O tym, że kondycja dużych przedsiębiorstw jest bardzo dobra, informował niedawno Główny Urząd Statystyczny. Według niego, w III kw. przedsiębiorstwa zatrudniające co najmniej 50 osób miały łącznie zysk netto przekraczający 15 mld zł. To o zaledwie 400 mln mniej niż przed rokiem (w II kw. różnica w wyniku przekraczała 3,5 mld zł).
Oszczędzają, a więc mają
zyski
Czy III kw. był równie dobry w mniejszych firmach? O tym, że tak było, świadczą dane z sektora bankowego. Depozyty przedsiębiorstw rosną w coraz większym tempie. W lipcu dynamika spadła w okolice 10%, by we wrześniu i październiku znów przekraczać 20%. Co ciekawe, bankowe statystyki wskazują na znakomitą sytuację najmniejszych przedsiębiorstw - które zatrudniają nie więcej niż 9 osób. Tam wartość depozytów rośnie ostatnio w jeszcze większym tempie. W październiku najmniejsi przedsiębiorcy mieli ulokowane w bankach wolne środki o wartości 11,4 mld zł, co oznacza 24-proc. wzrost w porównaniu z analogicznym okresem ub.r.
Jednocześnie to w małych firmach widać największą skłonność do wykorzystania kredytów bankowych. Wartość kredytów dla tej grupy klientów rosła w ostatnich miesiącach w tempie 6% w skali roku. To wyraźnie lepiej niż w przypadku kredytów dla większych firm - gdzie roczny przyrost waha się w granicach 1-2%.