Reklama

Podatek kapitałowy jednak zniknie?

Nadal istnieje możliwość, że podatek od zysków z giełdy i od lokat bankowych zniknie jeszcze w połowie roku. Poinformował o tym wczoraj premier Kazimierz Marcinkiewicz.

Publikacja: 30.11.2005 07:17

- Nie wykluczam, że jeśli będzie to możliwe, te dwa niepotrzebne podatki - od lokat i od zysków kapitałowych - zostaną zniesione w trakcie przyszłego roku - stwierdził Kazimierz Marcinkiewicz po posiedzeniu Rady Ministrów.

O tym, czy będzie to możliwe, dowiemy się dopiero w I kwartale przyszłego roku, kiedy zostaną przygotowane projekty zmian z odpowiednimi wyliczeniami. Potem planowana jest publiczna debata, a następnie prace w Sejmie.

- Dzięki temu w połowie roku będziemy wiedzieli, jak będzie wyglądać system podatkowy w przyszłości - mówił premier podczas spotkania z ekonomistami. - W przyszłości, bo część tych zmian może wejść w życie w roku 2008 lub 2009.

Nie chciał powiedzieć, które z propozycji podatkowych poczekają na realizację. Stwierdził tylko, że najważniejsze są zmiany w podatku od firm (CIT). To oznacza, że być może na obniżki stawek w PIT oraz zmiany w podatku od zysków kapitałowych trzeba będzie poczekać. Z drugiej jednak strony, premier wciąż daje nadzieję.

- Mam nadzieję, że obniżka stawek w PIT nastąpi od 2007 roku - powiedział.

Reklama
Reklama

Być może więc później wejdą w życie zmiany w VAT. Ich wprowadzaniu sprzeciwia się minister finansów Teresa Lubińska, ale premier Marcinkiewicz i rzecznik rządu Konrad Ciesiołkiewicz wielokrotnie zapowiadali, że chcą zmian w ustawie o VAT.

Powodem przesunięcia obniżek podatków są zapewne kłopoty finansowe. W przypadku CIT bowiem w grę wchodzi redukcja stawek z 19 do 18% i zmiany w amortyzacji (tak przynajmniej do tej pory twierdzili przedstawiciele PiS). Ta druga część reformy jest dla budżetu bardziej dotkliwa, ale całkiem możliwe, że wejdzie w życie w ograniczonej formie. Premier mówił bowiem przede wszystkim o zmianach proceduralnych.

Przy okazji prac nad zmianami w podatkach rząd będzie próbował doprowadzić do obniżek pozapodatkowych danin na rzecz państwa, czyli głównie składek na ubezpieczenia społeczne.

- Przyznaję jednak, że na razie nie znaleźliśmy sposobu, aby te pozapłacowe koszty obniżyć. Jedyny pomysł to ulgi w składkach, ale dokładnie je analizujemy, żeby się dowiedzieć, czy takie rozwiązanie przyniesie więcej szkód, czy też więcej korzyści - stwierdził premier.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama