Według Mikosza jest kilka różnych opcji rozwoju giełdy. "Chciałbym, aby polskie podmioty uczestniczące w rozwoju GPW, m.in. domy maklerskie zajmowały się zarządzaniem giełdą" - powiedział.
Dodał, że akcjonariat GPW powinien być w dużej mierze rozproszony.
Ostatnio prezes GPW Wiesław Rozłucki mówił, że obawia się tego, iż Sejm może wycofać się z zaawansowanych już planów upublicznienia polskiej giełdy.
W lipcu Rozłucki informował, że doradca przy prywatyzacji GPW zakończył prace i zaproponował resortowi skarbu dwustopniową prywatyzację, z udziałem oferty publicznej. Preferowana przez zarząd i radę giełdy forma prywatyzacji zawiera ofertę publiczną i mniejszościowy udział inwestora strategicznego, powiedział wówczas.
Obecnie Rozłucki przedstawił zmodyfikowaną koncepcję procesu prywatyzacji GPW poprzez przekazania części akcji GPW fundacji, która zajęłaby się rozwojem rynku kapitałowego.