Reklama

Wciąż brakuje elastyczności

Duże przedsiębiorstwa nie mają problemu z uzyskaniem kredytu. Inaczej jest w przypadku małych firm. Czy winne temu są banki?

Publikacja: 05.12.2005 08:19

- Jeśli chodzi o duże firmy, to rynek bankowy jest bardzo konkurencyjny. Banki chętnie udzielają kredytów takim klientom. Na ich korzyść przemawia to, że mają odpowiednio długą historię kredytową. W ich przypadku nie ma również problemu z zabezpieczeniami - powiedział Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP.

Banki zarabiają mniej

I duże firmy to wykorzystują. - W ostatnim czasie mamy do czynienia z tendencją do restrukturyzowania zadłużenia przez korporacje. Marża banków na takich kredytach znacznie zmalała - stwierdził Maciej Stańczuk, prezes WestLB Bank Polska. Przedsiębiorstwa korzystają nie tylko z tego, że stopy procentowe są obecnie na znacznie niższym poziomie niż przed kilkoma laty, ale też z tego, że, według banków, zmniejszyło się ryzyko. Ma to związek m.in. z wejściem Polski do Unii Europejskiej.

Zaciągnięcia nowego kredytu na spłatę starych zobowiązań wobec banków nie widać w statystykach dotyczących całego sektora bankowego. Z pozoru w kredytach dla dużych firm dzieje się więc niewiele. Restrukturyzacja zadłużenia skutkuje jednak lepszymi wynikami kredytobiorców i mniejszymi zyskami instytucji finansowych.

Powolna poprawa

Reklama
Reklama

Jeśli jednak brać pod uwagę kredytowanie ogółu firm, a nie tylko największych, sytuacja nie jest tak dobra. - To się poprawia, ale cały czas w wolnym tempie. Najwyraźniej banki działają pod presją świadomości problemów sprzed kilku lat, gdy miały dużo złych kredytów - ocenił analityk jednego z biur maklerskich. - Ogólne przeświadczenie przedsiębiorców jest takie, że bankom brakuje elastyczności. Powodem jest to, że są to duże organizacje. Natomiast nie wiązałbym tego z dużym udziałem zagranicznego kapitału. Nie jest tak, że właściciele zakazują kredytowania polskich klientów - dodał.

Na niedostępność kredytu skarży się coraz mniej firm. Z ostatniego badania koniunktury przeprowadzonego przez NBP na przełomie III i IV kw. wynika, że 3% firm uważa to za barierę w rozwoju. Dwa lata temu takich przedsiębiorstw było trzy razy więcej.

- W przypadku małych firm przeszkodą jest często brak zdolności kredytowej. To wynika przeważnie z faktu, że takie firmy działają niedługo i w związku z tym mają niskie kapitały - stwierdził Marek Borowiec, szef działu klienta biznesowego w Getin Banku. Według niego, nawet wtedy, gdy sama firma jest dobrze oceniana przez bank, częstym problemem jest brak wymaganych przez instytucję kredytową zabezpieczeń. - W niewielkich firmach chodzi najczęściej o nieruchomości. Nawet jeśli przedsiębiorca nią dysponuje, to w wielu bankach kredyt nie jest wypłacany do chwili uzyskania prawomocnego wpisu w księdze wieczystej - zaznaczył.

Więcej informacji

Słaba ochrona prawna kredytodawcy w Polsce została wskazana przez Bank Światowy w rankingu warunków prowadzenia biznesu. W ocenie sytuacji prawnej pożyczkodawcy, Polska dostała trzy na 10 możliwych punktów. To wynik o ponad połowę gorszy niż średnia dla krajów należących do OECD. Pod względem łatwości uzyskania kredytu nasz kraj znalazł się na 88. miejscu, chociaż w całym zestawieniu zajął 54. miejsce.

Zdaniem M. Borowca, sposobem na zwiększenie dostępności kredytów dla małych firm, które dopiero zaczynają działalność, jest rozwój funduszy poręczeniowych.

Reklama
Reklama

Pozycji Polski w rankingu dostępności kredytu pomaga natomiast najwyższa ocena pod względem istnienia baz danych z informacjami o kredytobiorcach. Biuro Informacji Kredytowej dysponuje danymi 15 mln indywidualnych klientów banków. - W pierwszej połowie przyszłego roku powinniśmy udostępnić raporty o przedsiębiorstwach - zapowiedział na niedawnej konferencji prasowej Krzysztof Markowski, prezes BIK. Przyznał, że prace nad bazą danych o firmach trwają dłużej niż planowano. Powodem jest chęć "przygotowania dobrych informacji".

Niechęć do kredytówPrzedstawiciele banków pytani o problemy utrudniające kredytowanie firm, wskazują też niestabilność warunków prowadzenia biznesu - na przykład, zmieniające się często przepisy, modyfikacje w podatkach. - Czasami występuje niechęć do zaciągania kredytów, zwłaszcza w firmach rodzinnych, których zwyczajem jest inwestowanie tylko ze środków własnych - stwierdził M. Borowiec. Udział środków własnych przedsiębiorstw w inwestycjach jest wysoki w niemal całej gospodarce. Pieniądze są od dłuższego czasu gromadzone na rachunkach bankowych, a nie przeznaczane na zakup środków do produkcji. - Musi być więc jakiś inny niż kredyty czynnik, który powstrzymuje rozpoczęcie na większą skalę procesów inwestycyjnych - podsumował Ł. Tarnawa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama