SAM (w 100% należy do Stalexportu) finalizuje właśnie negocjacje z konsorcjum banków WestLB, DePfa, KfW i BPH. Kredyt o 15-letnim okresie spłaty umożliwi remont około 25 obiektów mostowych i 42 km z 61 km nawierzchni. Inwestycje rozpoczną się w przyszłym roku i potrwają niemal 4 lata.
Z całej puli kredytu, około 60 mln zł otrzyma w kilku ratach Stalexport. Firma odzyska w ten sposób poniesione wcześniej nakłady na przystosowanie publicznej autostrady do poboru opłat (Stalexport był koncesjonariuszem na A4 w latach 1997-2004, po czym przeniósł koncesję na SAM).
Wzięcie kredytu spółka planowała dużo wcześniej. Zanim do tego doszło, rząd zwolnił jednak ciężarówki z opłat za autostrady, a koncesjonariuszom zaoferował rekompensaty (70% utraconych wpływów). Wymagało to renegocjacji umów koncesyjnych. Banki wstrzymały się z decyzją kredytową, czekając na efekt rozmów.
Obiecująco wyglądają najnowsze statystyki ruchu, zaprezentowane przez SAM. Brak myta na samochody ciężarowe zaowocował od września zwiększeniem ruchu tych pojazdów o 50-60%. Audytorzy wynajęci przez spółkę prognozowali wcześniej 20-30%. Dobry wrzesień spowodował, że w III kwartale tego roku średni ruch na A4 wyniósł rekordowe 22 tys. pojazdów na dobę. Ostatnio w dni przed weekendem sięga nawet 27-28 tys. aut.
Czy w ślad za tym zwiększą się przychody spółki Stalexportu? - Ciężko w tym momencie ocenić, czy taki ruch się utrzyma. Na razie nie podajemy też prognoz wyników - powiedział Tomasz Niemczyński, prezes SAM.