Frank szwajcarski obronił wczoraj wsparcie wynikające z dołka z drugiej połowy września (ok. 2,48 zł). Kurs CHF/PLN podskoczył o ponad 2 grosze. Tak silne odbicie sugeruje, że w najbliższym czasie nie powinno dojść do przebicia wspomnianego wsparcia. Innymi słowy, na razie nie ma co liczyć na dalsze osłabienie franka.
Choć generalnie od drugiej połowy 2003 r. frank jest silnie skorelowany z notowaniami eurozłotego, to ostatnio widać wyraźne różnice w zachowaniu obu par walutowych. W odróżnieniu od franka, euro przebiło analogiczny wrześniowy dołek. W średnim terminie sytuacja szwajcarskiej waluty jest niejednoznaczna. Kurs CHF/PLN znajduje się w trendzie bocznym, podczas gdy od maja do października poruszał się w zniżkującym kanale.
W pesymistycznym dla posiadaczy kredytów walutowych scenariuszu możliwy jest powrót notowań franka do górnej granicy trendu bocznego, tzn. listopadowego szczytu (ok. 2,62 zł). Gdyby doszło do jego przebicia, wówczas ukształtowałaby się formacja podwójnego dna, zapowiadająca dalsze umocnienie franka. Ale na razie to tylko hipotetyczna sytuacja.