Koncern RAO JES (Jednolite Systemy Energetyczne), który obecnie jest największą firmą na świecie, jeśli chodzi o możliwości produkcji energii elektrycznej, ma zostać podzielony na mniejsze części. Poszczególne spółki mają się zająć wytwarzaniem energii, przesyłem i sprzedażą. Ma to poprawić konkurencyjność branży i przyciągnąć inwestorów.
Wczoraj minister przemysłu Wiktor Christienko ujawnił, że na sprzedaż w latach 2006-2007 ma trafić trzy do pięciu spółek zajmujących się wytwarzaniem energii. Z ofert publicznych rząd chce zebrać do 5 mld USD.
Wcześniej agencja Interfax podała, że rząd chce zagwarantowania inwestycji w rosyjskim sektorze energetycznym, które mają podnieść jego możliwości produkcyjne. Rezolucję w tej sprawie podpisał premier Michaił Fradkow.
Pod koniec listopada szef RAO JES Anatolij Czubajs stwierdził, że Moskwa stoi w obliczu ponownych braków w dostawach prądu. W maju przerwa trwała dwa dni, paraliżując całe miasto. Czubajs obwinił za to rząd, który za pomocą limitowania cen energii zniechęca do inwestycji w jej produkcję. Zdaniem Czubajsa, taka polityka może zagrozić podtrzymaniu trwającego siedem lat boomu w rosyjskiej gospodarce.
Bloomberg