Reklama

Fed podwyższy stopy, może ostrzec o przyszłych zmianach w polityce

WASZYNGTON, 13 grudnia (Reuters) - Kolejna, trzynasta już z rzędu podwyżka stóp procentowych na wtorkowym posiedzeniu Fed nie powinna nikogo zdziwić. Zaskoczenie mogą natomiast wywołać ewentualne sygnały dotyczące zmiany przyszłego kształtu polityki pieniężnej.

Publikacja: 13.12.2005 09:10

Uczestnicy rynków finansowych nie są zgodni co do tego, czy na kilka tygodni przed ustąpieniem Alana Greenspana z funkcji prezesa banku centralnego, członkowie rady Fed będą chcieli wprowadzić znaczące zmiany w treści komunikatu towarzyszącego każdej decyzji w sprawie stóp procentowych.

Wszelkie modyfikacje w treści komunikatu rynki odbiorą jako sygnał, że rozpoczęty w czerwcu 2004 roku cykl zaostrzania polityki pieniężnej ma się już ku końcowi. Nie ma jednak pewności, czy zmiany zostaną wprowadzone.

Od momentu rozpoczęcia cyklu podwyżek Fed określał poziom stóp procentowych jako "akomodacyjny", dodając, że mogą być one "stopniowo" podnoszone. Był to wyraźny sygnał, że koszty kredytu pozostają poniżej poziomu neutralnego, czyli takiego, który ani nie prowadzi do nasilenia się inflacji, ani nie hamuje wzrostu gospodarki, a stopy mogą rosnąć każdorazowo po ćwierć punktu procentowego. Z ostatniego sondażu 20 dealerów rynku pierwotnego przeprowadzonego przez Reutera wynika, że wszyscy ankietowani oczekują podwyższenia we wtorek głównej stopy procentowej w USA do 4,25 z 4 procent.

Jednak nieznaczna większość ankietowanych - 11 na 20 - oczekuje niewielkich zmian w treści komunikatu, gdyż wzrost głównej stopy do 4,25 procent będzie oznaczać, że znajdzie się ona w pobliżu dolnego pułapu przedziału uznawanego przez analityków za neutralny. Nie będzie to jednak oznaczać końca cyklu podwyżek stóp procentowych. "To jasne, że proces odchodzenia od łagodnej polityki pieniężnej jeszcze się nie zakończył" - powiedział w wywiadzie dla Reutera szef oddziału Fed w Richmond, Jeffrey Lacker. "Treść komunikatu musi ulegać ewolucji" - dodał.

Sam proces jest jednak skomplikowany. Fed nie chce bowiem, aby rynki finansowe doszły do wniosku, że proces podnoszenia stóp procentowych do poziomu neutralnego już się zakończył.

Reklama
Reklama

"Gdy na rynku nasila się przekonanie, że koniec podwyżek jest już bliski należałoby spodziewać się przynajmniej sygnału ze strony banku centralnego, iż polityka pieniężna nie jest już tak łagodna jak wcześniej" - powiedział Lyle Gramley, ekonomista ze Stanford Washington Research, a wcześniej członek zarządu Fed.

"Nie sądzę, aby z jutrzejszego komunikatu całkowicie zniknęło określenie polityki pieniężnej jako akomodacyjnej, ale sądzę, że będzie ono zmodyfikowane" - dodał. Ben Bernanke, zwolennik większej przejrzystości w polityce banku centralnego, potrzebuje już tylko jednego głosowania w Senacie, aby 1 lutego objąć fotel prezesa

Fed. Dlatego członkowie rady banku centralnego zapewne nie będą chcieli wprowadzać rewolucyjnych zmian w treści komunikatu, gdyż mogłoby to wzmóc niepewność na rynku. "Prawdopodobnie będą chcieli dać nowemu prezesowi szansę, aby zmierzyć się ze zmianą nastawienia" - powiedział Gramley. Pierwsze spotkanie Fed z udziałem Bena Bernanke odbędzie się 28 marca. Dwa ostatnie posiedzenia pod przewodnictwem Greenspana odbędą się we wtorek i 31 stycznia.

Jak wynika ze sprawozdania z ostatniego posiedzenia banku centralnego, które odbyło się 1 listopada, członkowie stwierdzili, iż część komunikatu "musi za pewien czas ulec zmianie, w szczególności dotyczy to opisu perspektyw polityki pieniężnej".

To prawdopodobnie oznacza, że na pierwszy ogień pójdzie część komunikatu mówiąca o "stopniowym" wzroście stóp, gdyż po wtorkowej decyzji większość analityków oczekuje jeszcze jednej bądź dwóch podwyżek, ponieważ widać już pewne oznaki schłodzenia koniunktury.

Ekonomista Naroff Economic Advisers, Joel Naroff zwraca uwagę na fakt, że wydatki gospodarstw domowych znalazły się pod presją, a wzrost wynagrodzenia jest ograniczony. "Wszystko to wskazuje na umiarkowane tempo ekspansji gospodarczej w ostatnim kwartale tego i w pierwszym przyszłego roku" - powiedział Naroff. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Kuba Kurasz; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama