Dealerzy w większości zignorowali słabsze niż oczekiwano dane o listopadowej sprzedaży detalicznej w USA, ponieważ wszyscy czekają na to, co zrobi amerykański bank centralny. Rynek spodziewa się, że stopa funduszy federalnych wzrośnie po raz 13 z rzędu do 4,25 procent. Inwestorzy chcą się jednak przekonać, czy z komunikatu Fed znikną wyrażenia oznaczające dotąd, że w planach jest dalsze zaostrzanie polityki monetarnej. "25-punktowa podwyżka jest przesądzona, ale ton komunikatu będzie znacznie bardziej interesujący" - powiedział analityk walutowy Bank of America, Kamal Sharma. Wtorkowe posiedzenie Fed jest przedostatnim, któremu będzie przewodniczył odchodzący pod koniec stycznia prezes Alan Greenspan. O godzinie 17.03 euro wyceniano na 1,1933 dolara, czyli 0,2 procent niżej niż w poniedziałek.
((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))