Strony nie poinformowały, na jakie wpływy może liczyć Prokom przez cały okres obowiązywania umowy. "Wynagrodzenie będzie zależne od zakresu świadczonych usług" - czytamy w komunikacie. Można przyjąć, że kwota będzie kilkakrotnie większa niż pierwsza rata.
Kontrakt jest poszerzeniem prac, które od kilku miesięcy prowadzi Prokom przy procesie centralizacji systemu Insurer. Modernizacja tego systemu pozwoli PZU na centralizację przetwarzania danych ubezpieczeniowych i w efekcie utworzenie jednolitej bazy polis, szkód i płatności dostępnej ze wszystkich inspektoratów PZU.
Insurer jest autorskim produktem gdyńskiej firmy, którego wdrażanie rozpoczęło się jeszcze w 1995 r. System "obsługuje" ubezpieczenia majątkowe. Największy polski ubezpieczyciel przymierzał się do zastąpienia Insurera nowym rozwiązaniem informatycznym, które obsługiwałoby również ubezpieczenia życiowe. Rozpisał nawet przetarg (w marcu 2003 r.) i wybrał konsorcjum Prokomu i amerykańskiej firmy CSC na dostawcę nowego systemu centralnego. Wkrótce PZU, po przeanalizowaniu kosztów, uznał jednak, że taniej będzie modernizować Insurera i kupić jedynie rozwiązania dla ubezpieczeń życiowych - GraphTalk A.I.A., autorstwa CSC.
Giełdowi inwestorzy pozytywnie zareagowali na najnowszy komunikat Prokomu. Kurs zyskał w środę kolejne 3% i na koniec dnia akcje integratora kosztowały 134,5 zł. Papiery Prokomu drożeją już od kilku dni. Jeszcze w piątek kosztowały 121,5 zł. Od tego czasu zyskały zatem 10,7%.