Przedłużenie rurociągu Odessa-Brody do Polski miałoby sens ekonomiczny pod warunkiem, że zostanie on dociągnięty do Niemiec - powiedział Paul Shapiro, urzędnik Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, który widział studium wykonalności projektu. Chodzi o przedłużenie go do niemieckiego Wilhelmshaven nad Morzem Północnym. Projekt przedłużenia rurociągu, wart 500 mln euro, oznaczałby dla Ukrainy i Polski możliwość dywersyfikacji dostaw ropy naftowej i wzrost bezpieczeństwa energetycznego.

PAP