Reklama

Deficyt handlowy znów rekordowy

Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych niespodziewanie wzrósł w październiku do rekordowych 68,9 mld USD. Przesądził o tym zwiększony import ropy naftowej, samochodów i telewizorów. Notowania dolara znów spadły w stosunku do euro i jena.

Publikacja: 15.12.2005 07:23

Różnica między wynikami amerykańskiego eksportu i importu podana przez Departament Handlu przekroczyła najbardziej pesymistyczne oczekiwania ekonomistów. We wrześniu deficyt wynosił 66 mld USD. W październiku spodziewano się go w granicach 59,5-65 mld USD.

Eksport wzrósł w październiku o 1,7%, a import o 2,7%. Stany Zjednoczone odnotowały rekordowe deficyty w obrotach ze swoimi największymi partnerami handlowymi - Chinami, Kanadą i Meksykiem. Taka tendencja może ograniczyć tempo wzrostu gospodarczego USA w najbliższych miesiącach. Okazuje się bowiem, że tamtejsi konsumenci wolą zagranicznymi, a nie krajowymi produktami pokrywać swój popyt na elektronikę, odzież czy samochody. Wznowienie dostaw samolotów przez Boeinga i zwiększony eksport wyposażenia firm okazały się niewystarczające do poprawy bilansu handlowego.

Większy niż się spodziewano deficyt może spowodować dalsze słabnięcie dolara. Kurs amerykańskiej waluty spadł już wczoraj rano w stosunku do jena, gdy okazało się, że rośnie optymizm japońskich przedsiębiorców. Amerykańska waluta słabła też nadal wobec euro po wtorkowym komunikacie Fed. Bank centralny zasygnalizował, że wkrótce może zakończyć serię podwyżek stóp procentowych. A właśnie rosnąca rozpiętość poziomów stóp między USA i strefą euro była główną przesłanką tegorocznego umocnienia się dolara o 12,6%. Wczoraj po południu za dolara płacono 118,55 jena i 1,2028 dolara za euro.

Import towarów i usług wzrósł w październiku do 176,4 mld USD, ze 171,8 mld USD. Większa okazała się wartość importowanej ropy naftowej, mimo spadku ceny tego surowca do 56,29 USD za baryłkę w październiku, z 57,32 USD we wrześniu. Huragany Katrina i Rita zniszczyły wieże wiertnicze i instalacje nad Zatoką Meksykańską, w wyniku czego USA importowały 304,5 mln baryłek ropy dziennie, w porównaniu z 278,5 mln baryłek we wrześniu.

Znowu miesięczny rekord pobił deficyt handlowy z Chinami. Wzrósł on do 20,5 mld USD, z 20,1 mld USD we wrześniu. W ciągu 10 miesięcy deficyt ten wyniósł 166,8 mld USD, w porównaniu ze 131,1 mld USD w takim samym okresie ub.r.

Reklama
Reklama

Stanom Zjednoczonym niezwykle trudno będzie zrównoważyć bilans handlu zagranicznego, gdyż kupują one na świecie ponad połowę towarów i usług więcej niż sprzedają. Eksport musiałby zatem rosnąć prawie dwa razy szybciej niż import, by doprowadzić do likwidacji deficytu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama