- Niestety, konsolidowanie wyników GFR pogarsza nasz wizerunek i powiększa koszt pozyskiwania pieniędzy na podstawową działalność. Po trzech kwartałach spółka wypracowała 7 mln zł zysku netto, podczas gdy wynik skonsolidowany to 720 tys. zł straty. Firmy GFR znajdują się obecnie w najtrudniejszej fazie restrukturyzacji. Nie chcemy, by ich problemy wpływały na Eurofaktora - wyjaśnia decyzję prezes Fiszer. Z "czystą kartą" giełdowa spółka chce wejść już w 2006 r., stąd pośpiech w działaniu. Udziały w GFR mają być sprzedane do końca roku, po cenie nominalnej. Wartość nominalna ponad 128 tys. walorów, stanowiących 51,3% kapitału, wynosi 13,06 mln zł. Ze względu na pośpiech Eurofaktor nie zdecydował się ogłosić publicznego przetargu. Propozycję wykupu przedstawił należącej do prezesa Eurofaktora spółce Stabilo Grup, która jest już akcjonariuszem GFR (ma 9,5%), Henrykowi Hermannowi (jest z podmiotami zależnymi największym akcjonariuszem Eurofaktora) oraz firmie Polmetal (również jest udziałowcem giełdowej spółki). Prawo pierwokupu ma Fundusz Górnośląski, do którego należy obecnie 39,2% walorów GFR. - Rozmowy trwają. Oczywiście, spółka zagwarantuje sobie udział w premii z tytułu sprzedaży firm z portfela funduszu - zapewnia prezes Fiszer. Fundusz negocjuje sprzedaż jednego przedsiębiorstwa. Bogdan Fiszer nie chce na razie zdradzić - którego. Wcześniej do szybkiej sprzedaży typowano Hutę Buczek i Zakłady Gumowe Bytom (wytwarza m.in. pasy transmisyjne). W portfelu GFR znajdują się również: Technologie Buczek, które specjalizują się w wytwarzaniu rur konstrukcyjnych, Grupa Cerkolor, produkująca płytki ceramiczne, Vitapol, zajmujący się przetwórstwem rolno-spożywczym, Videograf, wydawca podręczników oraz sprzedająca książki Fama i FOB-DAIM - producent nakrętek metalowych do napojów alkoholowych.