Po dłuższym okresie konsolidacji w pobliżu poziomu historycznego maksimum ostatecznie strona popytowa przejęła inicjatywę na rynku. Podczas wczorajszej sesji byki praktycznie od początku notowań dominowały na rynku, wynosząc kurs indeksu WIG20 o kilkadziesiąt punktów ponad ostatnie szczyty. Silny wzrost dużych spółek mogą wskazywać na powrót największych graczy na parkiet, co może być zwiastunem poprawy nastrojów na najbliższe sesje. Wprawdzie na niektórych walorach można było zaobserwować większe transakcje zainicjowane po stronie podażowej, niemniej jednak nie narobiło to wielkiej krzywdy kupującym. Ostatecznie, po sesji wyraźnie zdominowanej przez byki kurs indeksu największych spółek zyskał ponad 1% przy zwiększonym obrocie.
Z technicznego punktu widzenia wczorajsza sesja poprawiła średnioterminowy obraz rynku. Przedłużający się stan konsolidacji w okolicy historycznych szczytów zwiększał prawdopodobieństwo wystąpienia silniejszej korekty. Wczorajsza dłuższa biała świeca daje nadzieję na kontynuację trendu wzrostowego, a tym samym ustalenie nowych maksimów na znacznie wyższym poziomie. W obecnych okolicznościach poziom ostatniego szczytu (wysokość około 2580 pkt) stanowi pierwsze poważne wsparcie. Trudno natomiast wskazać najbliższą barierę podażową, poza psychologicznymi poziomami 2700 czy 2800 pkt.
Większość wskaźników technicznych, dzięki ostatniej konsolidacji, wypracowała sobie potencjał do dalszego wzrostu. Dlatego też, pomimo silniejszego ataku popytu, nie widać jeszcze oznak wykupienia rynku. RSI naruszył wprawdzie strefę wykupienia, niemniej jednak w obecnych okolicznościach nie stanowi to jeszcze negatywnego sygnału.
Wczorajsza sesja to dobry sygnał dla strony popytowej - znacznie wzrosło prawdopodobieństwo dalszej zwyżki w trakcie najbliższych sesji. Po dobrych danych makroekonomicznych i pozytywnym finale ustaleń budżetowych w Brukseli jedynym czynnikiem ryzyka pozostają indeksy giełd amerykańskich, które aktualnie znajdują się w pobliżu silnych oporów.