Firma audytorska Deloitte & Touche obliczyła, że stu spółkom objętym indeksem FT-SE 100 zabraknie w 2005 r. łącznie 75 mld funtów (130 mld USD) do zbilansowania ich funduszy emerytalnych. Jest to o 10 mld funtów więcej niż na początku roku.

Wprawdzie wzrost notowań na rynku akcji oraz wpłat do funduszy powiększył o około 15% wartość rynkową ich aktywów, ale nie zapobiegło to pogłębieniu deficytu. Główną przyczyną jest wydłużone życie osób korzystających ze świadczeń emerytalnych. Dodatkowo pogorszył sytuację spadek stóp procentowych. Podstawowa stopa Banku Anglii wynosi obecnie 4,5%, w porównaniu z 6% na początku 2000 r.

Według Davida Robbinsa, partnera w Deloitte & Touche, do wyeliminowania deficytu potrzebny byłby 30-proc. wzrost notowań na rynku akcji. Mimo to 2006 r. powinien przynieść - jego zdaniem - spadek łącznego niedoboru poniżej 65 mld funtów. Nastąpi to dzięki włączeniu deficytów funduszy do zadłużenia spółek i przeznaczeniu na ich redukcję części środków kosztem dywidend.

Bloomberg