Według SpendingPulse, należącej do MasterCard Advisors firmy monitorującej handel detaliczny, wydatki konsumentów wzrosły w tym roku o 8,7% w porównaniu z ub.r. Badania objęły 30-dniowy okres - od 25 listopada do 24 grudnia. Szacunki obejmują zakupy dokonane za pośrednictwem kart kredytowych i debetowych, czeków i gotówki. SpendingPulse uwzględnił także sprzedaż online, obroty restauracji, wydatki na żywność oraz sprzedaż talonów, dzięki którym konsumenci będą mogli nabywać towary w dużych sieciach sklepów już po zakończeniu oficjalnego sezonu świątecznego.
- Mieliśmy bardzo mocny start i bardzo mocny finisz - podsumował Michael McNamara, wiceprezes MasterCard Advisors. Inni analitycy zwracają też uwagę, że tegoroczny sezon był o jeden dzień dłuższy niż poprzednio. "Dodatkowy dzień sprzedaży, kalendarz sprzyjający zakupom i pojawienie się fali kupujących w ostatniej chwili sprawiły, że cały sektor powinien się zmieścić w prognozie wzrostu sprzedaży o 3-5%" - stwierdza najnowszy raport analityków Susquehanna Financial Group.
Również sprzedaż w okresie między świętami a Nowym Rokiem oraz w styczniu powinna być lepsza niż rok temu. Przyczyniła się do tego rosnąca popularność tzw. gift cards (talonów), która daje obdarowanym w Boże Narodzenie możliwość samodzielnego wyboru prezentu w sklepie. Według danych National Retail Federation, Amerykanie kupili w listopadzie i grudniu talony o wartości 18,5 mld USD - o 6,6% więcej niż w ub.r. NRF przewiduje, że sprzedaż w sezonie świątecznym osiągnie poziom 415 mld USD, wyższy o 6% w porównaniu z 2004 r.
Także według Wal-Martu, największej sieci handlowej na świecie, obroty powinny zmieścić się w prognozach. Jednocześnie popularność gift cards przesunie część sprzedaży z grudnia na styczeń.
W grupie sprzedawców online, największy sklep internetowy Amazon.com odnotował rekordową liczbę 108 milionów zamówień. Niechlubnym wyjątkiem był jednak portal Overstock.com, który poinformował, że obroty firmy będą niższe od prognoz.