Większość partii pozytywnie oceniła kompromis

w sprawie budżetu Unii Europejskiej na lata 2007-2013, wynegocjowany przez Radę Europejską 17 grudnia. Według PO, Samoobrony, SLD i PSL polska delegacja nie miała wiele możliwości zwiększenia środków dla naszego kraju. Krytyczną opinię wyraziła tylko LPR. Przedstawiciele tej partii stwierdzili, że premier licytował "zbyt nisko". Sam Kazimierz Marcinkiewicz ocenił, że wynegocjowany kompromis jest dla Polski lepszy niż czerwcowa propozycja przewodnictwa Luksemburga, ponieważ wynegocjowaliśmy podobne pieniądze z dużo łatwiejszym do nich dostępem.