Słowacki rząd chce sprzedać sześć największych firm ciepłowniczych. - Będziemy się przyglądać ich prywatyzacji - zapewnił Edward Kowalewski. - Interesują nas systemy ciepłownicze, które zużywają węgiel. Wybraliśmy już dwa, co nie znaczy, że nie spojrzymy na inne. Prywatyzacja słowackich firm już się rozpoczęła. - Doradcą jest tamtejsze CA IB. Do 13 stycznia potencjalni inwestorzy mają czas na zgłoszenie. Jest bardzo prawdopodobne, że to zrobimy - powiedział E. Kowalewski.
W I kwartale Praterm może włączyć do grupy dwa krajowe przedsiębiorstwa, PEC w Malborku i ZUK Gniew. - Otrzymaliśmy zaproszenie do złożenia wiążącej oferty na PEC w Malborku. Harmonogram przewiduje zakończenie transakcji do końca marca - stwierdził prezes Kowalewski. Praterm będzie w tym przypadku konkurował z przedsiębiorstwem Energetyka Cieplna Opolszczyzny.
Na początku grudnia - za 12 mln zł - Praterm kupił elektrociepłownię w Kraśniku. Według wcześniejszych szacunków, przychody zakładów w Kraśniku i w Malborku wyniosły w 2005 r. łącznie 28 mln zł.
E. Kowalewski spodziewa się też rychłego zakończenia prywatyzacji zorganizowanej części przedsiębiorstwa ZUK Gniew. - Jako jedyni zostaliśmy zaproszeni do negocjacji umowy. Jest duża szansa, że transakcja zakończy się w styczniu - powiedział.
Praterm zainteresowany jest również PEC w Łańcucie oraz Wojewódzkim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej w Legnicy. - Złożyliśmy wstępną ofertę na PEC w Łańcucie. Chwilowo brak informacji o tej prywatyzacji. Być może w styczniu procedury zostaną wznowione - skomentował prezes. - Jeśli chodzi o WPEC w Legnicy, od czasu złożenia oferty wiążącej nic się nie zmieniło: nie mamy odpowiedzi Skarbu Państwa ani doradcy prywatyzacyjnego.