Wrocławski TIM, z ok. 6-proc. udziałem w polskim rynku dystrybucji materiałów elektrotechnicznych, jest drugim co do wielkości graczem. Miniony rok spółka będzie mogła zaliczyć do bardzo udanych. Po lepszym od oczekiwań pierwszym półroczu zarząd podniósł z 13 mln do 15 mln zł prognozę zysku za 2005 r. Kurs akcji spółki sięgnął w ostatnich dniach roku rekordowego poziomu 10,4 zł. Działalność i perspektywy przedsiębiorstwa pozytywnie ocenili również analitycy, rekomendując kupno walorów.
Pod koniec grudnia członkowie zarządu i rady nadzorczej TIM-u, będący jednocześnie największymi akcjonariuszami spółki, sprzedali część papierów. Prezes spółki Krzysztof Folta zmniejszył zaangażowanie z 20,11 do 18,15%. Pakiet blisko 5% sprzedał Krzysztof Wieczorkowski, przewodniczący rady nadzorczej, i ma 14,83% udziałów. Obaj zadeklarowali, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy nie będą się pozbywać kolejnych akcji. Mniejsze pakiety sprzedali: Jan Walulik, członek rady nadzorczej (zmniejszył udziały z 4,52 do 4,03%) i Mirosław Nowakowski, członek zarządu, który sprzedał pakiet 1,23% i ma obecnie 6,37% kapitału. Obaj zadeklarowali, że nie będą dokonywać dalszych redukcji stanu posiadania przez najbliższe 6 miesięcy.
W sumie czterech członków kierownictwa sprzedało pakiet blisko 9% kapitału. Zrobili to w transakcjach pozasesyjnych, po 10 zł za akcję (wczoraj kurs wzrósł do 10,40 zł, po wzroście o 1,5%). Można wnioskować, że pakiety przejęły dwa fundusze: AIG Otwarty Fundusz Emerytalny i Opera Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. Pierwszy zwiększył zaangażowanie do 7,43% (z 2,27%), a drugi do 6,08% (z 2,16%). Już wcześniej wśród akcjonariuszy firmy byli dwaj inwestorzy finansowi: BZ WBK Inwestycje posiadający 10,94%, i ING TFI z udziałem 10,01%. Zdaniem Piotra Banasika z BM Banku BPH, przyciągnęły je dobre perspektywy TIM-u. - Wysoka rentowność, szansa na dobre wyniki i - moim zdaniem - jeszcze ciągle relatywnie niska wycena w stosunku do wartości spółki spowodowały wzrost zainteresowania funduszy - mówi Piotr Banasik. Dodaje, że wpisuje się to w trend poszukiwania przez fundusze alternatywnych wobec blue chips kierunków inwestowa-
nia.