Nowy rok zaczął się od podwyżek cen aluminium w Indiach. Taką decyzję już 1 stycznia podjęły dwie największe tam firmy z tej branży Hidalco Industries i National Aluminium. Uzasadniły podwyżki tym, że rosnący popyt na aluminium doprowadził jego ceny na światowych giełdach do poziomu najwyższego od 16 lat.

Popyt ten w dużej mierze pochodzi z najszybciej rozwijających się dużych gospodarek - chińskiej i właśnie indyjskiej. Tempo wzrostu tej pierwszej ma w tym roku wynieść 9,4%, a w Indiach PKB ma zwiększyć się o 7,5% w ciągu 12 miesięcy do końca marca br.

Aluminium stosowane jest w dziedzinach, które tam rozwijają się bardzo szybko. A więc w budownictwie, produkcji opakowań, a także w przemyśle motoryzacyjnym i lotniczym. Na ten rok przewiduje się wzrost ceny aluminium z natychmiastową dostawą o 11% do 2094 USD. W ub.r. kontrakty trzymiesięczne zdrożały o 16,2%. Natomiast aż o 44% do 585 USD za tonę wzrosły w ub.r. ceny aluminy, podstawowego surowca powstającego z przerobu boksytów.

Na Londyńskiej Giełdzie Metali za tonę aluminium w kontraktach trzymiesięcznych płacono wczoraj po południu 2280,5 USD, o 3,5 USD więcej niż na piątkowym zamknięciu (w poniedziałek giełda była nieczynna). W miniony wtorek rynek ten też nie pracował, bo na Wyspach zawsze jest wolny dzień po świętach wypadających w niedziele. Natomiast na zamknięciu sesji w czwartek minionego tygodnia aluminium kosztowało w Londynie 2282 USD za tonę, najwięcej od 16 lat..