Reklama

Unia szuka nowych źródeł gazu

Zwołane na wczoraj posiedzenie gazowych ekspertów w Brukseli przebiegało w sopokojniejszej, niż się spodziewano atmosferze, bo przed jego rozpoczęciem przyszła wiadomość o zawarciu porozumienia między Rosją i Ukrainą. Skoncentrowano się na kwestii dywersyfikacji dostaw, bo teraz Gazprom dostarcza około jednej czwartej gazu zużywanego w Unii.

Publikacja: 05.01.2006 07:32

Większość rosyjskiego gazu trafia do państw europejskich przez gazociągi na terenie Ukrainy. Toteż spór cenowy między Moskwą i Kijowem, a zwłaszcza zakręcenie kurka przez Kreml, wywołał niepokój o możliwe zakłócenia w dostawach paliwa w wielu państwach Unii. Najostrzej zareagowała Austria, do której dostawy spadły w Nowy Rok o 40%. Austria przewodniczy w tym półroczu Unii, a jej minister gospodarki Mart Bartenstein we wtorek podkreślał, że Unia powinna zmniejszyć swoje uzależnienie od Rosji. Wczoraj podzielił zadowolenie z zawarcia porozumienia, ale dodał, że chce rozmawiać o bezpieczeństwie dostaw gazu. Problem ten był też przedmiotem środowych obrad ekspertów z 25 państw członkowskich Unii w Brukseli.

Między innymi badano możliwości zwiększenia dostaw z innych krajów, takich jak Algieria czy Libia, położonych po drugiej stronie Morza Śródziemnego. Wielka Brytania i inne kraje rozważają też powrót do koncepcji zbudowania nowych siłowni nuklearnych i przedłużenia eksploatacji już istniejących. Ponownie nabrały aktualności koncepcje większego wykorzystania energii słońca i wiatru.

Chodzi w tym wszystkim przede wszystkim o to, by Europa miała więcej różnorodnych źródeł energii, co uniezależniłoby ją od decyzji Rosji, często mających aspekt polityczny. Niewolne od politycznych przesłanek było też stosunkowo szybkie zażegnanie konfliktu z Ukrainą. Rosja przewodniczy w tym roku G-8, a prezydent Putin bezpieczeństwo energetyczne umieścił na czołowej pozycji porządku obrad szefów tych najbardziej uprzemysłowionych państw. Za 10 dni do Moskwy przylatuje kanclerz Niemiec Angela Merkel i niewątpliwie zapytałaby gospodarzy o dostawy gazu, gdyby nadal były kłopoty w jego przepływie przez Ukrainę.

Otwarta pozostaje też kwestia energetycznej struktury europejskiej gospodarki. Z danych British Petroleum wynika, że Unia Europejska i Stany Zjednoczone po 25% swoich potrzeb w tym względzie zaspokajają właśnie gazem. W Japonii udział tego surowca wynosi 13%, a w Chinach zaledwie 2,5%. Zwraca się też uwagę, że w Unii i w USA zużycie energii wzrosło w minionej dekadzie o 12%, biorąc pod uwagę wszystkie jej nośniki, a więc węgiel, ropę i atom.

Po uwzględnieniu wszystkich możliwości okazuje się, że najważniejsze dla Unii jest korzystne uregulowanie spraw z Rosją. Chodzi o zbudowanie nowych połączeń, takich jak gazociąg do Niemiec przez Bałtyk bez pośredników czy do Włoch przez Turcję. Ale przede wszystkim Unia powinna utworzyć coś na kształt kartelu odbiorców rosyjskiego gazu, co umocniłoby pozycję negocjacyjną poszczególnych państw z Gazpromem. Bo z tej firmy pochodzi prawie jedna czwarta światowej produkcji gazu. Dla porównania, Algieria dostarcza na międzynarodowy rynek ok. 3%, a Katar 1,5%.

Reklama
Reklama

Porozumienie na Wschodzie

Koncerny paliwowe Gazprom i Naftohaz osiągnęły wczoraj rano porozumienie w sprawie dostaw rosyjskiego gazu na Ukrainę. Ma ono obowiązywać przez pięć lat. Pośrednictwo firmy Rosukrenergo, w której Gazprom ma połowę udziałów, ma pozwolić na obniżkę ceny płaconej przez stronę ukraińską.

Jak wyjaśnił dziennikarzom rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow, średnia cena gazu na rosyjsko-ukraińskiej granicy wyniesie 95 USD za 1000 m3. Dotychczas Ukraina płaciła 50 USD. Gazprom będzie sprzedawał gaz po 230 USD za 1000 m3 firmie Rosukrenergo, a ta będzie go mieszała z tańszym gazem z Turkmenistanu, Uzbekistanu i Kazachstanu. Ukraina będzie płaciła gotówką za dostarczany gaz, a Gazprom będzie także w gotówce rozliczał się z Ukrainą za tranzyt gazu do państw Unii Europejskiej. Opłata tranzytowa została podniesiona z 1,09 do 1,6 USD za przesłanie 1 tys. m3 na odległość 100 km.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama