Reklama

PO może poprzeć budżet 2006 po poprawkach, ale to mało prawdopodobne

Warszawa, 05.01.2006 (ISB) - Platforma Obywatelska (PO) może poprzeć budżet na 2006 rok w głosowaniu 14 stycznia, jeśli będzie on uwzględniał ważne z punktu widzenia PO poprawki, jednak ocenia, że taka sytuacja jest mało prawdopodobna, powiedział w czwartek szef liberalnej partii Donald Tusk.

Publikacja: 05.01.2006 08:55

"Cały klucz do tego, czy warto poprzeć budżet, czy nie - z punktu widzenia np. PO - to jest problem, jakie poprawki zostaną uwzględnione: czy np. - tak jak my będziemy się starali przekonać partnerów - ten budżet będzie oszczędniejszy wobec władzy, czy będzie marnotrawił - w naszej ocenie - tak dużo pieniędzy na biurokrację, jak dotychczasowe budżety" - powiedział Tusk w wywiadzie dla "Sygnałów Dnia" w radiowej Jedynce.

"Dlatego ja bym nie wymachiwał szabelką, że my tutaj, nie czytając tego budżetu, będziemy go przekreślać, powalczymy o poprawki. Jeśli uznamy, że coś tam udało się sensownego z punktu widzenia interesów kraju wygrać, to poprzemy budżet. Ale wydaje mi się to rzeczywiście mało prawdopodobne" - dodał przewodniczący PO.

Trzecie czytanie projektu budżetu na 2006 rok w Sejmie zaplanowano na sobotę, 14 stycznia. Drugie czytanie ma odbyć się na posiedzeniu izby rozpoczynającym się w środę, 11 stycznia.

Tusk powiedział, że ma nadzieję, iż plotka o tym, że Prawo i Sprawiedliwość (PiS), zmierzając do wcześniejszych wyborów, może zagłosować przeciwko swojemu budżetowi nie sprawdzi się.

Przedstawiciele cieszącego się rosnącym poparciem w sondażach PiS, w tym premier Kazimierz Marcinkiewicz, nie wykluczali, że w przypadku nieuchwalenia budżetu na 2006 rok prezydent Lech Kaczyński mógłby rozwiązać parlament i ogłosić nowe wybory wiosną.

Reklama
Reklama

Tusk odniósł się także do ostatnich apeli Samoobrony o przyjęcie do koalicji rządowej - a nie tylko parlamentarnej - z PiS-em, oraz Ligi Polskich Rodzin (LPR) o lepszą współpracę z PiS w parlamencie i - według nieoficjalnych informacji mediów - o stanowisko marszałka Sejmu dla szefa LPR Romana Giertycha.

Według przewodniczącego PO, ugrupowania te, a także inne mniejsze partie w Sejmie, "przestraszą się tej ponurej wizji wcześniejszych, wiosennych wyborów" i w związku z tym zagłosują za budżetem.

"Wydaje mi się, że Andrzej Lepper, Roman Giertych, Waldemar Pawlak, a nawet pan Olejniczak z SLD będą robili groźne miny, ale jeśli okaże się, że groźba wyborów staje się realna, to liderzy tych dzisiaj mniejszych partii mogą się w ostatniej chwili przestraszyć i zagłosować za budżetem" - powiedział Tusk.

Jednakże czwartkowa "Rzeczpospolita" cytuje przedstawicieli Samoobrony i LPR, którzy twierdzą, że ich partie najprawdopodobniej zagłosują za budżetem - niezależnie od spełnienia ich żądań przez PiS - jeśli tylko w ustawie zostaną uwzględnione ważne dla obu klubów parlamentarnych poprawki.

Według wstępnego harmonogramu, drugie czytanie projektu w Sejmie miało odbyć się 10 stycznia, a trzecie czytanie - 13 stycznia. Następnie, 17 stycznia, ustawa zostanie przedłożona Senatowi. Sejm zajmie się ewentualnymi poprawkami wniesionymi przez izbę wyższą 15 lutego. Na 17 lutego przewidziano przedłożenie ustawy prezydentowi.Konstytucyjny termin przedłożenia prezydentowi ustawy budżetowej upływa 19 lutego.

Projekt budżetu, z autopoprawką przyjętą przez rząd PiS, zakłada zmniejszenie deficytu budżetu na 2006 rok do 30,55 mld zł z 32,57 mld zł zaproponowanych przez poprzedni gabinet. Dochody zostały zwiększone do 194,15 mld zł z 191,30 mld zł, natomiast wydatki zostały zwiększone 224,69 z 223,9 mld zł. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama