Z roku na rok rośnie znaczenie rynku terminowego na GPW. Wolumen obrotu kontraktami wyniósł 5,38 mln sztuk, z czego 5,16 mln przypadło na kontrakty na indeks WIG20. Ponad 173 tys. instrumentów wyniósł wolumen w segmencie kontraktów na akcje - prawie 100% więcej niż w 2004 r.
Łącznie, wolumen za ostatnie 12 miesięcy wzrósł w porównaniu z 2004 rokiem o 49%. Za sprawą coraz większej wartości kontraktów jeszcze bardziej, bo aż o 90%, wzrosła wartość obrotów. Wyniosła 238 mld zł, czyli o 62,6 mld zł (36%) więcej niż sesyjne obroty wszystkimi akcjami. W 2004 r. różnica ta wyniosła 15,7 mld zł (14%).
Rynek wystarczający
dla instytucji
Jeżeli obliczenia ograniczymy tylko do kontraktów na indeks WIG20 i do akcji z tego indeksu, okazuje się, że wartość obrotów kontraktami w całym roku była większa od obrotów akcjami o 70%. Taka relacja powinna być dla kolejnych inwestorów instytucjonalnych zachętą do wykorzystywania instrumentów pochodnych do zabezpieczania pozycji przed ryzykiem rynkowym. Wprawdzie wartość obrotów kontraktami w stosunku do aktywów wielu funduszy wciąż może wydawać się niewielka, ale i tak jest znacznie większa niż na rynku kasowym. Oznacza to, że właśnie na rynku terminowym łatwiej jest modyfikować ekspozycję na rynek akcji niż na samym rynku akcji. Do tego dochodzą jeszcze niższe koszty zawarcia transakcji. W przypadku kontraktów prowizje są ustalane w złotych, co oznacza, że ich udział w wartości transakcji maleje ze wzrostem wartości kontraktu. Jeszcze pół roku temu, kiedy WIG20 miał 2000 pkt., prowizja na poziomie 9 zł za kontrakt oznaczała około 0,045% wartości transakcji, obecnie to już tylko 0,032%.