Kilka dni temu prezes warszawskiej giełdy ostrożnie szacował, że na parkiecie może się pojawić około 20 nowych spółek. Tymczasem z ankiety - którą przeprowadziliśmy w biurach maklerskich - wynika, że w tym roku na krajowym rynku może być około 50 IPO. Brokerzy nie ukrywają jednak, że w przeciwieństwie do liczby podawanej przez przedstawicieli giełdy, są to optymistyczne szacunki.
Rok równie udany jak poprzedni
Idąc za przykładem poprzednich 12 miesięcy, lepiej więc oczekiwać, że w tym roku na GPW ma szansę pojawić się około 35 nowych firm. Jeżeli chodzi o prognozy dotyczące nowych spółek na giełdzie, na początku minionego roku mieliśmy praktycznie taką samą sytuację jak teraz. Prezes GPW, zaznaczając, że są to bardzo ostrożne szacunki, liczył na ponad 20 spółek. Z oczekiwań brokerów wynikało, że grono debiutantów może się rozrosnąć nawet do ponad 50. Ostatecznie na warszawskim parkiecie pojawiły się akcje 35 nowych firm (w tym dwóch zagranicznych - AmRest i SKY Europe). Wartość ofert publicznych wyniosła prawie 7 mld zł, z czego ponad połowa przypadła na PGNiG oraz Lotos. Emitenci łącznie pozyskali 5,25 mld zł.
Giełda jeszcze bardziej wstrzemięźliwa była na początku 2003 roku. Wtedy liczyła na 10-12 debiutów, a ostatecznie było ich 36 - najwięcej od 1998 roku.
BDM PKO BP liderem