W morzu danych makro, które poznaliśmy w przedświątecznych tygodniach, stosunkowo mało uwagi przyciągnęły informacje o wynikach przeprowadzanego przez Główny Urząd Statystyczny Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności. Pewnej, niezbyt dobrej, tradycji stało się więc zadość. No cóż - w monitorowaniu sytuacji na rynku pracy zazwyczaj atrakcyjniejsze wydają się publikowane co miesiąc informacje o bezrobociu rejestrowanym oraz o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw.
Dane BAEL, jako kwartalne, w dodatku stosunkowo opóźnione (nawet w porównaniu z również kwartalnymi informacjami o rachunkach narodowych), uchodzą za mało ważne. Tymczasem dopiero one mogą stanowić dobrą podstawę do oceny sytuacji. Opisują bowiem dokładnie zmiany całej populacji pracujących, pokazują też, co dzieje się z bardzo istotną grupą - tj. osobami biernymi zawodowo.
Opublikowane ostatnio dane za trzeci kwartał okazały się piątymi z kolei, które mogą być interpretowane jako wskazujące, że sytuacja na rynku pracy ulega wyraźnemu polepszeniu. Mamy bowiem poprawę nie tylko sezonową, ale również - bardzo dużą - w odniesieniu do danych notowanych przed rokiem. Najważniejsze jednak jest potwierdzenie utrzymania silnego wzrostu liczby pracujących oraz niebagatelny postęp w aktywizacji osób niedawno jeszcze zawodowo biernych. Cieszy też, że wbrew niedawnym obawom rynek wciąż jest w stanie nie tylko zmniejszać poziom bezrobocia, ale również absorbować przyrost liczby osób w wieku produkcyjnym.
Według BAEL, w trzecim kwartale o 412 tys. osób wzrosła liczba pracujących. Jest to poprawa wyraźnie większa niż przed rokiem (w analogicznym okresie liczba pracujących wzrosła o 292 tys.). O 55 tys. spadła liczba bezrobotnych, ale o aż 382 tys. zmniejszyła się liczba zawodowo biernych. Jest to odmienna sytuacja niż przed rokiem. Między kwartałami drugim i trzecim bezrobotnych ubyło wtedy zdecydowanie więcej, bo 119 tys., ale populacja zawodowo biernych zmniejszyła się zaledwie o 124 tys. (Wypada tu przypomnieć naszą, nie tak dawną, praktykę redukcji liczby bezrobotnych, ale poprzez przechodzenie do bierności zawodowej.) Stopa bezrobocia wynosząca w trzecim kwartale 17,4% okazała się niższa od zanotowanej w kwartale drugim (18,1%) i lepsza od zanotowanej przed rokiem (18,2%).
W trzecim kwartale zatrudnienie okazało się o 385 tys. osób, tj. 2,8%, wyższe niż przed rokiem (analogicznie licząc w drugim kwartale o 265 tys., tj. 1,9%, natomiast w pierwszym o 302 tys. osób, tj. 2,2%). W koncentrującym uwagę rynku sektorze przedsiębiorstw zatrudnienie w trzecim kwartale było o około 2,1% i 100 tys. osób wyższe niż przed rokiem. Widać więc, że wzrost zatrudnienia poza sektorem przedsiębiorstw sięgnął 285 tys. osób, a jego tempo wyraźnie przekroczyło 3%. W trzecim kwartale płytszy okazał się spadek liczby bezrobotnych. Było ich o 89 tys. mniej niż przed rokiem, podczas gdy w drugim kwartale o 153 tys.