W raporcie, który ma być opublikowany jutro, Komisja Europejska przyznaje, że Czechy i Słowacja przygotowują się do zmniejszenia deficytu budżetowego poniżej wymaganego w strefie euro limitu 3% produktu krajowego brutto. Jednocześnie jednak KE wyraża przekonanie, że oba kraje powinny szybciej zredukować deficyt, wykorzystując przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Zapewniłoby to im terminowe osiągnięcie celu, a więc przyjęcie euro odpowiednio w latach 2010 i 2009, bez względu na konieczność dokonania jakichś nieprzewidzianych wydatków.

Niepokój Komisji budzi to, że w obu krajach w tym roku odbędą się wybory parlamentarne i powstałe w ich wyniku nowe rządy będą chciały zwiększyć wydatki budżetowe, spełniając przedwyborcze obietnice.

Czeski budżet już na ten rok przewiduje zwiększenie deficytu do 3,8% PKB, z 2,8% w 2005 r. W przyszłym roku deficyt ma zmniejszyć się do 3,3% PKB i do 2,7% w 2008, tak by w terminie spełnić warunek przyjęcia euro. Komisja zwraca jednak uwagę, że programy nie przewidują żadnych fundamentalnych reform w dziedzinie wydatków socjalnych.

Z kolei Słowacja na 2007 r. zaplanowała deficyt na poziomie 1,6% PKB oraz wydatki na świadczenia emerytalne w wysokości 1,4% PKB. Nie pozostawia to żadnego marginesu na nieprzewidziane wydatki.

Bloomberg