Reklama

Państwo pomoże przez osiem lat

Jeszcze w tym tygodniu Ministerstwo Transportu i Budownictwa przekaże projekt ustawy o dopłatach do kredytów mieszkaniowych do konsultacji międzyresortowych. W tegorocznym budżecie zarezerwowano na ten cel 40 mln zł.

Publikacja: 11.01.2006 07:21

MTiB opracowało już założenia programu budownictwa społecznego, który ma ułatwić zakup mieszkania biedniejszym rodzinom. Cel ten będzie realizowany poprzez dopłaty do kredytów hipotecznych zaciąganych w bankach komercyjnych. Według projektu, państwo będzie współfinansować koszt odsetek do pułapu określonego jako połowa stawki WIBOR 3M (obecnie 4,37%), powiększonej o 2 pkt proc. Pieniądze będą pochodzić z Funduszu Dopłat, ulokowanego w Banku Gospodarstwa Krajowego.

Korzystający z takiej pomocy może liczyć na potanienie kredytu niemal o 3,2 pkt proc. W wielu przypadkach państwo spłaci więc więcej niż połowę odsetek - średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych waha się bowiem, w zależności od zdolności kredytowej klienta, od 0,7 do 2,5 pkt proc. ponad WIBOR 3M. Rząd nie zamierza współfinansować kredytów walutowych.

Wiele limitów

O dopłaty mogą się starać tylko rodziny, które nie mają jeszcze własnego mieszkania. Poza tym, pomoc przysługuje wyłącznie osobom kupującym lokum o maksymalnej powierzchni 75 m2, przy czym rząd sfinansuje kredyt przypadający proporcjonalnie na 50 m2. Resort chce dotować tańsze mieszkania - których cena za metr kwadratowy nie przekracza średnich kosztów budowy podawanych przez wojewodów dla każdego powiatu. - Robiliśmy symulację m.in. dla Warszawy. Okazało się, że można będzie kupić mieszkania tylko w tańszych dzielnicach, jak Tarchomin czy Wawer - mówi Marek Zawiślak, dyrektor Departamentu Finansowania Mieszkalnictwa w resorcie. W projekcie nie ma za to kryteriów dochodowych. - Uznaliśmy, że bogatsze rodziny nie będą się ubiegać o dopłaty, skoro mieszkania nie spełnią ich oczekiwań - przyznaje dyrektor. Dokument przewiduje, że państwo będzie spłacać odsetki tylko przez pierwsze osiem lat. - Przewidujemy, że siła nabywcza Polaków będzie rosła i że w końcu wejdziemy do strefy euro, co obniży oprocentowanie kredytów - tłumaczy M. Zawiślak.

Banki już się cieszą

Reklama
Reklama

Banki pozytywnie oceniają inicjatywę MTiB. - To duży krok naprzód. Dopłaty będą brane pod uwagę przy ocenie możliwości finansowych ubiegających się o kredyt. Oceniam, że dzięki nim grupa potencjalnych kredytobiorców zwiększy się o 30-40% - mówi Zbigniew Krysiak, dyrektor zarządzający departamentu mieszkaniowego PKO BP, przewodniczący Komitetu Finansowania Nieruchomości w Związku Banków Polskich.

Rząd zajmie się projektem 31 stycznia. Ustawa ma wejść w życie w lipcu. MTiB ocenia tegoroczny koszt dopłat na 40 mln zł. - Zakładamy, że w tym roku z dobrodziejstw ustawy skorzysta 10 tys. osób, w przyszłym już dużo więcej. Wciąż trwają szacunki, jaki będzie koszt dopłat w perspektywie kilku lat - mówi M. Zawiślak.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama