Reklama

Wielkie kupowanie Naftobudowy

Ponad 27-proc. wzrost kursu przy rekordowych obrotach - tak zachowywały się wczoraj notowania akcji Naftobudowy. Przyczyną zwyżki jest... no właśnie, co?

Publikacja: 13.01.2006 06:45

W ciągu całej wczorajszych sesji popyt na akcje krakowskiej spółki budownictwa przemysłowego zdecydowanie przewyższał podaż papierów. W rezultacie na zamknięciu sesji jeden walor wyceniono na 7,4 zł, czyli o 27,6% wyżej niż w środę. Właściciela zmieniło ponad 323 tys. akcji (11% kapitału), najwięcej w 7-letniej historii giełdowej Naftobudowy. Spółka tymczasem nie opublikowała żadnego komunikatu. Ostatnie mówiły o podpisaniu znaczących kontraktów (ich łączna wartość to prawie 11 mln zł), ale są znane od grudnia.

Prezes: nie wiem dlaczego

- Nie znam bezpośredniej przyczyny tak gwałtownego wzrostu zainteresowania firmą - komentuje Krzysztof Diduch, prezes Naftobudowy. Wydarzeniem, które zapewne miałoby pozytywny wpływ na notowania krakowskiego przedsiębiorstwa, jest uprawomocnienie się decyzji sądu o zatwierdzeniu układu spółki. Ale na to trzeba jeszcze poczekać. Sąd zatwierdził układ Naftobudowy w listopadzie, jednak dwóch drobnych wierzycieli złożyło zażalenia na postanowienie sądu. Firma nie otrzymała jeszcze informacji o terminie rozprawy, podczas której będą rozpatrzone.

Lepsze czasy już w cenie?

- Mogę jedynie wnioskować, że inwestorzy zaczynają doceniać działania restrukturyzacyjne prowadzone w spółce. Być może, mimo że teraz około 90% przychodów Naftobudowy narażonych jest na wahania euro, widzą już przyszłe efekty prowadzonych działań - zastanawia się K. Diduch.

Reklama
Reklama

Znaczące dla dalszego rozwoju będzie planowane dokapitalizowanie spółki. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd rozpoczęła procedurę zatwierdzenia prospektu. Zarząd Naftobudowy liczy, że zapali się zielone światło od KPWiG do końca stycznia. Spółka zamierza wyemitować 2-3 mln nowych akcji, z których chce pozyskać około 15 mln zł. Cena emisyjna nowych walorów wyniesie co najmniej 5 zł. Mimo że emisja będzie przeprowadzona z wyłączeniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy, Polimex-Mostostal Siedlce (kontroluje 49,99% Naftobudowy) zapowiadał, że weźmie udział w podwyższeniu kapitału spółki córki.

Naftobudowa nie znajduje się na liście firm na bieżąco monitorowanych przez analityków. Trudno więc oczekiwać, że na rynek trafiła jakaś korzystna dla spółki rekomendacja.

Déjŕ vu

Więcej niż wczoraj za akcje Naftobudowy płacono niespełna rok temu. 2 lutego kurs spółki wzrósł o blisko 34%, do 7,7 zł. Następnego dnia zyskał kolejne 8,4% i wyniósł 8,35 zł. Wówczas również trudno było doszukać się przyczyny wzrostu. Miesiąc później akcje Naftobudowy wyceniano już na poziomie sprzed tajemniczych zwyżek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama