Jego zdaniem, ewentualne wejście do koalicji Andrzeja Leppera zostanie negatywnie odebrane przez inwestorów.
"Na razie inwestorzy zajęli pozycję na złotym i czekają na zakończenie rozmów Prawa i Sprawiedliwości z przyszłymi ewentualnymi koalicjantami" - powiedział Rogalski.
Dodał, że w tej chwili nie ma dużej presji do wyjścia inwestorów z rynku.
"Nie wykluczam, że złoty dziś zacznie się ponownie umacniać i zejdzie poniżej 3,80 za euro" - powiedział analityk.
W piątek o godzinie 9:51 płacono za euro średnio 3,8125 zł, natomiast za dolara płacono 3,1600 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 17,85%. Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2062 USD.