O wzroście decydują przede wszystkim kredyty dla gospodarstw domowych. W całym 2005 r. należności banków od ludności zwiększyły się o blisko 23 mld zł, do 141,3 mld zł. W tym samym czasie zadłużenie firm w bankach spadło o 330 mln zł, do niespełna 125 mld zł.
Przedsiębiorstwom udało się "zaoszczędzić" w bankach dwa razy większą kwotę niż konsumentom. Depozyty firm przyrosły w ub.r. o 14,3 mld zł. Lokaty gospodarstw domowych zwiększyły się w tym czasie o 6,9 mld zł. Dużo większą popularnością niż banki cieszyły się w ub.r. fundusze inwestycyjne. Wartość ich aktywów netto zwiększyła się o 23,6 mld zł. Spora część tej kwoty to oszczędności gospodarstw domowych.
Zauważalne zmiany w należnościach i zobowiązaniach banków miały miejsce w samym grudniu. W porównaniu z listopadem o prawie 5 mld wzrosły depozyty przedsiębiorstw. Zdaniem analityków BRE Banku, może to mieć związek z przyspieszeniem zwrotu VAT. Wyższe o 3 mld zł były również depozyty gospodarstw domowych. Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK, zwraca uwagę, że kilkumiliardowe wzrosty depozytów różnych kategorii klientów wynikają z zaksięgowania na rachunkach tzw. środków w drodze (czyli np. ostatnich w roku przelewów itd.).