Na RTS akcje spółek notowane są w dolarach i dostępne również dla inwestorów zagranicznych, co wcześniej w przypadku Gazpromu było zabronione. Papiery gazowego potentata kosztowały ok. 8,69 USD. Na mniejszej giełdzie w St. Petersburgu papiery te zdrożały o 0,7%, do 242,99 rubla (8,53 USD). Jest to cenowy rekord tych akcji, które drożały nieprzerwanie przez ostatnie sześć sesji.
Od początku roku kurs papierów Gazpromu wzrósł o ponad 26%. Kapitalizacja spółki przekroczyła poziom 200 mld USD, dzięki czemu gazowy gigant znalazł się wśród dziesięciu najdroższych firm na świecie. Udziały Gazpromu są atrakcyjne dla największych inwestorów, również funduszy działających na emerging markets i surowcowych. Spółka dostarcza jedną czwartą gazu ziemnego zużywanego w Unii Europejskiej i ma 15% zbadanych światowych zasobów gazu. Dotychczas obcokrajowcy mogli mieć nie więcej niż 20% akcji Gazpromu, a do ich dyspozycji pozostawały jedynie jego ADR-y notowane w Nowym Jorku.
Do końca stycznia Gazprom chce wprowadzić akcje na największą pod względem obrotów rosyjską giełdę Moscow Interbank Currency Exchange (Micex). Ostateczna data debiutu na tym rynku ma być podana w najbliższą środę. Gazprom zapowiada też nowe emisje w Nowym Jorku, bo celem rosyjskiego koncernu jest osiągnięcie wartości rynkowej na poziomie 300 mld USD. Wyprzedziłby wtedy pod tym względem BP i stał się największą spółką paliwową w Europie.
Bloomberg
Najdroższe firmy na świecie