Na zadłużenie Polski składają się: zadłużenie krajowe i zagraniczne. Dług krajowy stanowi 312 mld zł, w tym 308 mld zł to skarbowe papiery wartościowe. Zadłużenie zagraniczne wynosi 127 mld zł, z czego 85 mld zł to obligacje zagraniczne (łącznie z obligacjami Brady'ego), a kredyty (Klub Paryski, międzynarodowe instytucje finansowe, w tym Bank Światowy) zwiększają nasze długi zagraniczne o 42 mld zł. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców, na każdego Polaka przypadało w październiku 2005 r. około 11 500 zł długu Skarbu Państwa.
Dynamiczne zadłużanie
W ostatnich ośmiu latach ogólne zadłużenie Skarbu Państwa podwoiło się. Udział zadłużenia krajowego wzrósł z 47 do 71%, zobowiązania zagraniczne w tym okresie zmieniły się z 98 do 127 mld zł. W okresie ostatnich czterech lat odnotowaliśmy wzrost zadłużenia kraju o 155 mld zł, czyli o około 55%. Szczególną dynamikę wzrostową wykazuje przyrost zadłużenia w 2005 roku. Tylko w okresie dziesięciu miesięcy 2005 r. zobowiązania wzrosły o blisko 36 mld zł, co stanowi 11-proc. wzrost w porównaniu z końcem 2004 r. Można spodziewać się jego przyrostu o blisko 43 mld zł za cały 2005 rok. Czy te ogromne sumy spożytkowano właściwie? Ile finansów przeznaczono na pożyteczne inwestycje, a ile na konsumpcję lub zapomogi dla zdrowych rencistów? Na te pytania pozostawiam odpowiedź czytelnikowi, który zechce zapewne przeanalizować, ile z trwałych pozytywnych zmian w naszym kraju, np. wybudowanych tysięcy kilometrów autostrad, mogłoby być sfinansowane z tak ogromnych pieniędzy. Przy planowanym 5-procentowym wzroście gospodarczym utrzymywanie w następnych latach kilkunastoprocentowego przyrostu zadłużenia może doprowadzić w przyszłości do poważnego kryzysu finansów państwa, z wszelkimi jego negatywnymi skutkami.
Zmiany ustrojowe po 1989 roku pozwoliły na wynegocjowanie dla naszego kraju korzystnych decyzji Klubu Paryskiego i Klubu Londyńskiego, w wyniku czego kredyty zaciągnięte przez ekipę Gierka zredukowano o połowę, a 40-miliardowe (w USD) zadłużenie w bankach komercyjnych zamieniono na obligacje. Pozostałe na koniec lipca 2005 r. zadłużenie w Klubie Paryskim wynosi około 7 mld euro. Termin jego spłaty w zdecydowanej części przypada na 2009 rok. Koszt obsługi tego zadłużenia jest wyższy niż koszt pozyskania kapitału w drodze nowych emisji zagranicznych papierów wartościowych. Korzystne więc byłoby dokonanie spłaty zadłużenia w Klubie Paryskim za środki uzyskane z emisji euroobligacji o długich terminach wykupu. Operacja ta pozwoliłaby także na wydłużenie średniego terminu zadłużenia oraz zwiększenie wiarygodności ratingowej Polski, która w przyszłości winna skutkować niższymi kosztami pozyskania kapitału. Szansa na uzyskanie zgody Klubu Paryskiego na przedterminową spłatę zadłużenia, w którym największym naszym wierzycielem jest Francja, jest niewielka. Powodem tego są nie najlepsze stosunki na linii Warszawa - Paryż, a także odrzucenie przez PLL LOT oferty Airbusa na zakup długodystansowych samolotów i wyboru boeingów B787.
Efektywne pozyskiwanie