Reklama

Na GPW bez większych zmian, możliwa krótka korekta

WARSZAWA, 17 stycznia (Reuters) - Wtorkowa sesja na warszawskiej giełdzie zakończyła się niewielkimi zmianami indeksów, ponieważ niepewna sytuacja polityczna równoważy efekt dużych napływów do funduszy inwestycyjnych, uważają maklerzy. Ich zdaniem, w najbliższym czasie można się spodziewać niedużej korekty, a potem powrotu do trendu wzrostowego.

Publikacja: 17.01.2006 15:52

"Dzisiejsze spadki PKN Orlen i TPSA zdają się wskazywać, na jaki kierunek dla indeksów stawiają zagraniczni inwestorzy. Rynek powinien więc troszeczkę odpuścić na kilka sesji i WIG20 może spaść w okolice 2.780 punktów. Potem możliwy jest powrót do zwyżek" - powiedział makler w BDM PKO BP Paweł Demczuk.

Rynek wciąż nie wie, jak rozwinie się sytuacja polityczna. Premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział we wtorek w Bratysławie, że wcześniejsze wybory będą nieuniknione, jeżeli w Sejmie nie znajdzie się większość gotowa poprzeć rząd. "W polityce idzie w kierunku najgorszego scenariusza, czyli wcześniejszych wyborów, ale wciąż są napływy do funduszy, szczególnie lokalnych. Pojawiła się więc sprzeczność - choć jest kilka powodów do spadków, rynek nie spada, bo są nowe kapitały" - powiedział makler w DM BZ WBK, Artur Zaręba.

"Niepokój polityczny pewnie da w końcu wyraźniej o sobie znać, ale póki będą napływy do funduszy, nie spodziewałbym się nagłego załamania. Jakikolwiek spadek jest tłumiony" - dodał.

Jak szacuje Union Investment TFI, aktywa funduszy inwestycyjnych na koniec 2010 roku powinny osiągnąć poziom 140 miliardów złotych wobec 61,3 miliarda w 2005. Zarządzający towarzystwa sugerują, że ten rok będzie dużo lepszy od minionego dla spółek sektora IT, zaś sceptycznie podchodzą do firm telekomunikacyjnych. PKN zniżkował wbrew rosnącym cenom ropy. W przeciwnym kierunku podążyły notowania Grupy Lotos, co obserwatorzy rynku tłumaczą rekomendacją "kupuj" ze strony jednego z zagranicznych biur maklerskich. Wśród najchętniej handlowanych, a jednocześnie tracących na wartości spółek znalazł się też nadzwyczajnie ostatnio zwyżkujący Stalexport. ING Securities obniżył do "sprzedaj" rekomendację dla akcji telewizji TVN SA, choć podwyższył cenę docelową do 74 złotych z 56 złotych szacowanych wcześniej. Akcje spółki wzrosły o 0,5 procent do 85,5 złotego.

Nie cichnie też zamieszanie wokół polskiego sektora bankowego. Wojciech Jasiński z Prawa i Sprawiedliwości (PiS) - typowany na nowego szefa resortu skarbu, powiedział we wtorek, że stanowisko rządu sprzeciwiające się przejęciu kontroli przez włoski bank UniCredito nad BPH nie powinno się zmienić, mimo zastrzeżeń Komisji Europejskiej (KE) Natomiast największa w kraju firma ubezpieczeniowa - Powszechny Zakład Ubezpieczeń SA (PZU) podała, że nie wyklucza bliskich związków kapitałowych z bankiem PKO BP SA lub budowy własnego banku. A gdyby na sprzedaż wystawiono Bank BPH SA, też byłaby nim zainteresowana.

Reklama
Reklama

((Autor: Adrian Krajewski; Redagował: Marcin Jedliński; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama