Giełdowy producent i dystrybutor obuwia poinformował niedawno, że zeszłoroczne przychody jednostkowe CCC wyniosły 331 mln zł. Były o 18,8% wyższe od uzyskanych w 2004 r. - Sprzedaż grupy będzie na bardzo zbliżonym poziomie - mówi Dariusz Miłek, prezes i większościowy akcjonariusz spółki. Oznacza, to że będą one o ok. 6 mln zł wyższe od prognoz przedstawionych w kwietniu ubiegłego roku. Dodaje też, że wstępne szacunki wskazują, iż tak samo będzie z zyskiem netto. - Również zapowiedzi zysku netto wykonamy z nadwyżką - twierdzi. Nie powinno być to specjalnie trudne, biorąc pod uwagę fakt, że po trzech kwartałach spółka zarobiła blisko 27 mln zł, a ostatnie trzy miesiące są sezonowo najlepszym okresem roku dla branży. Zarząd zapowiadał wcześniej, że 1/4 zysku może pójść na dywidendę. Oznacza to, że akcjonariusze dostaną więcej niż 20 gr na akcję.

Dariusz Miłek zapowiada, że w tym roku spółka chce po raz kolejny poprawić wyniki. - Pokażemy rezultaty dużo lepsze od ubiegłorocznych, zarówno na poziomie zysku netto, jak i sprzedaży - mówi. W 2004 r. Grupa CCC zarobiła 20,7 mln zł, a rok wcześniej tylko 3 mln zł. Przychody firmy wynosiły odpowiednio 278 i 210 mln zł.

Kurs spółki wzrósł wczoraj o 1,4%, do 36,5 zł.