Reklama

Supernadzór poczeka

Prawdopodobnie w kwietniu nie dojdzie do połączenia KPWiG z nadzorem ubezpieczeniowo-emerytalnym, bo na taką fuzję trzeba czasu - uważa Wojciech Jasiński, jeden z sejmowych liderów PiS. Być może wpływ na tę opinię miała krytyka projektu ze strony instytucji finansowych. Wczoraj pojawiła się kolejna negatywna opinia - Związku Banków Polskich.

Publikacja: 21.01.2006 07:09

W resorcie finansów powstał projekt połączenia wszystkich instytucji nadzorczych - KPWiG, KNUiFE i KNB - w jednego supernadzorcę pod nazwą Urząd Nadzoru Finansowego. Bankowcy nie sprzeciwiają się pomysłowi fuzji nadzorów, ale chcą, aby było to połączenie przemyślane. Ich zdaniem, najważniejsze, by nowy nadzór nad rynkiem finansowym miał kolegialny charakter. Problem w tym, że według projektu pozycja szefa nowej instytucji byłaby zdecydowanie mocniejsza od pozostałych członków jej władz.

Nie rezygnować z ewolucji

- Dokonaliśmy porównania z innymi krajami UE. Każdy kraj organizuje nadzór nad rynkiem we własny sposób, ale dominuje kolegialny charakter tego nadzoru. Podobnie jest obecnie w Polsce. To zapewnia współpracę różnych instytucji, a także służy profesjonalizmowi nadzoru - przekonuje Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.

Bankowcom nie podoba się też tempo powstawania nowego superurzędu.

- Proces integrowania instytucji nadzorczych trwał już od dłuższego czasu. Ewolucyjne podejście służyło rynkowi - podkreślił Pietraszkiewicz. Zwrócił uwagę, że moment planowanych zmian nie jest najlepszy. Zbiegną się one bowiem z początkiem obowiązywania tzw. Nowej Umowy Kapitałowej. - Przewiduje ona m.in. znacznie większy nacisk na stosowanie przez banki ratingów wewnętrznych i zewnętrznych. Wewnętrzne modele banki opracowują same, ale muszą być zatwierdzone przez nadzór - powiedział prezes ZBP. Tymczasem powstający nowy urząd nadzoru w tym okresie zajmowałby się przede wszystkim sobą, a nie rynkiem finansowym. - Trzeba bardzo mocno zastanowić się nad terminem prowadzenia tych prac - ocenił K. Pietraszkiewicz.

Reklama
Reklama

Resort nie odpoczywa

Biuro prasowe Ministerstwa Finansów poinformowało wczoraj, że w pierwszej dekadzie lutego resort przekaże projekt ustawy o łączeniu nadzorów pod obrady rządu. Zdaniem Wojciecha Jasińskiego, przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych, wejście w życie ustawy może się opóźnić. - Trudno mi sobie wyobrazić, żeby nad tą ustawą tok pracy był aż tak szybki. Tu trzeba będzie stawić czoła rynkom, a tego nie można robić w sposób nadmiernie szybki - zauważył poseł PiS.

Projekt resortu finansów przewiduje, że nadzór nad ubezpieczeniami i funduszami emerytalnymi zostanie połączony z Komisją Papierów Wartościowych i Giełd już 1 kwietnia br. Od 1 stycznia 2008 r. zostałby z nimi połączony nadzór bankowy.

PAP

Zastrzeżenia ekspertów NBP

- Projekt ustawy jest niedopracowany i ogólnikowy, sprawia wrażenie napisanego w dużym pośpiechu. Wejście w życie ustawy w kształcie zaproponowanym w projekcie rodziłoby poważne ryzyko zarówno dla sprawnego nadzoru nad rynkiem finansowym, jak i stabilności poszczególnych segmentów tego rynku - stwierdzają eksperci NBP w opinii na temat projektu ustawy, do której dotarł PARKIET.

Reklama
Reklama

Zdaniem analityków banku centralnego, projektodawcy zmian nie przedstawili żadnej analizy skutków połączenia nadzorów. Nie uwzględnili kwestii ryzyka operacyjnego, związanego z takim projektem. Nie zaprezentowali też sposobu przeprowadzenia fuzji nadzorów.

Eksperci NBP uznali za niekorzystne, że zmiany organizacyjne w sektorze bankowym zbiegną się z wprowadzaniem Nowej Umowy Kapitałowej. Dlaczego? - Każde zakłócenie tego procesu będzie skrzętnie odnotowywane przez rynki finansowe i agencje ratingowe, co może mieć wpływ na rating Polski oraz polskich instytucji finansowych. Ewentualne niepowodzenia przełożą się w końcowym efekcie na wzrost kosztów finansowania budżetu państwa oraz obywateli i przedsiębiorstw - stwierdzają.

Inni też przeciw

W piątkowym PARKIECIE opisaliśmy stanowisko kilkunastu instytucji, zgromadzonych w "Porozumieniu na rzecz rozwoju rynku kapitałowego" w sprawie projektu ustawy. Ich opinie też były krytyczne. Wskazywały m.in. na zbyt silną pozycję prezesa UNF, na brak maksymalnych limitów kosztów nowej instytucji oraz próbę dokonania scalenia trzech nadzorów bez próby zmiany sposobu regulowania poszczególnych

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama