Kontrowersyjne zmiany dotyczą głównie zapisów wyznaczających zasady transakcji pakietowych. Zgodnie z obowiązującymi do wczoraj przepisami, pakietówki akcjami z indeksu WIG20 musiały mieć wartość przynajmniej 3 mln zł. Nowy regulamin zmniejsza minimalną wartość do 250 tys. zł. W przypadku akcji, które notowane są w systemie kursu jednolitego, od dziś transakcja pakietowa może opiewać tylko na 20 tys. zł (wcześniej było 0,5 mln zł). Do 10% zwiększono także różnicę, o jaką od notowań rynkowych mogą odbiegać ceny transakcji pakietowych, zawieranych w trakcie sesji.
- Środowisko wielokrotnie postulowało obniżenie wartości pakietów, a giełda odmawiała. Nagle okazuje się, że GPW z własnej inicjatywy dramatycznie zmniejsza wymagania. To jest próba obrony, by zachować jak najwyższe przychody i by jak najwięcej transakcji było realizowanych przez GPW - uważa Rafał Abratański, wiceprezes Internetowego Domu Maklerskiego.
Zdaniem maklerów, zmiany dotyczące transakcji pakietowych to odpowiedź na transakcje bezpośrednie (mogą odbywać się z pominięciem giełdy), na które pozwala brokerom Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi. Nasi rozmówcy obawiają się, że nowe kryteria mogą sprawić, że obok notowań ciągłych czy jednolitych pojawi się rynek transakcji pakietowych, który negatywnie wpłynie na płynność transakcji sesyjnych.
Jak zarzuty odpiera giełda? - Modyfikacja zasad przeprowadzania transakcji pakietowych jest wynikiem zmian na rynku, jakie nastąpiły z wejściem w życie nowych ustaw - twierdzi Dariusz Marszałek z działu PR Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.
Co na to KPWiG, która podczas ostatniego posiedzenia zaakceptowała zmiany w regulaminie giełdy? - Będziemy bardzo uważnie śledzić, jak nowe rozwiązania zadziałają w praktyce. Jeżeli zajdzie potrzeba, w ramach swoich uprawnień podejmiemy działania korygujące - powiedział nam Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji.