Po trzech kwartałach 2005 r. spadek produkcji stali wynosił 23,2%. Po jedenastu miesiącach roku jest mniejszy i wynosi 20,3%. Huty wytworzyły w tym czasie ponad 7,8 mln ton stali surowej.
Izba szacuje, że polskie hutnictwo zamknie 2005 r. produkcją stali rzędu 8,5-8,6 mln ton (10,6 mln ton rok temu). Spadek produkcji częściowo zrekompensowały wyższe ceny wyrobów stalowych (wzrost w eksporcie średnio o 27%, a w imporcie średnio o 12%).
W 2006 roku polskie huty wyprodukowały mniej stali, ale zmniejszyło się też krajowe zużycie wyrobów stalowych. Do końca października wyniosło ono 6,7 mln ton i było o 6% niższe niż w tym samym czasie 2004 r. Udział importu w zużyciu osiągnął rekordowy poziom 51,3%, wobec 41,6% rok wcześniej.
Według danych HIPH, po dziesięciu miesiącach roku eksport wyrobów stalowych wyniósł ponad 3,2 mln ton (spadek o 20%), a import 3,9 mln ton (wzrost o 16%). Największy spadek eksportu odnotowano dla wyrobów długich (m.in. szyny, kształtowniki) - o 26%. O 70% wzrósł import wlewków i półwyrobów, a o 40% wyrobów długich.
Według danych za okres do końca października, saldo obrotów w handlu stalą było dla Polski ujemne i wyniosło 673 tys. ton (pod względem wartości jest to prawie 1,565 mld USD, czyli 1,238 mld euro). Oznacza to, że: po pierwsze - do Polski napływa dużo więcej stali niż polskie huty wysyłają za granicę; po drugie - import do kraju to głównie wyroby wysoko przetworzone, które osiągają ceny znacznie wyższe od polskiej produkcji.