Reklama

Kluczowe inwestycje i budownictwo

W 2005 r. tempo wzrostu gospodarczego w Polsce wyniosło 3,3% wobec 5,3% rok wcześniej - szacują ekonomiści IBnGR. Najszybciej rozwijał się sektor budowlany.

Publikacja: 27.01.2006 07:13

- Wzrost PKB w zeszłym roku był aż o 2 pkt proc. niższy niż w 2004 r. Mieliśmy za to skokowy wzrost dynamiki z kwartału na kwartał, do 4,5% w IV kw. Nie można jednak uznać tego za wynik spektakularny. Szybszy wzrost w ostatnim kwartale to efekt statystyczny: rok wcześniej gospodarka rozwijała się znacznie szybciej w I półroczu ze względu na wejście Polski do UE - mówi Jacek Fundowicz, ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Bohdan Wyżnikiewicz, prezes IBnGR, dodaje, że wolniejsze tempo wzrostu gospodarczego w 2005 r. ma związek ze znaczącym ograniczeniem przyrostu zapasów w przedsiębiorstwach w stosunku do rekordowego 2004 r. Wstępne dane o PKB w 2005 r. GUS opublikuje w najbliższy poniedziałek.

Najszybciej rozwijającym się sektorem gospodarki było w zeszłym roku budownictwo. IBnGR szacuje, że tzw. wartość dodana w tym sektorze, obrazująca jego wpływ na PKB, zwiększyła się o 7,8%. Dla porównania, ten sam wskaźnik w przemyśle wyniósł 3,8%, a w usługach 3,3%.

Głównym motorem wzrostu gospodarczego był w zeszłym roku handel zagraniczny. Najszybciej rosnącym składnikiem popytu krajowego były inwestycje, które według szacunków Instytutu zwiększyły się o 5,3%. - Nadal jednak ich dynamika jest znacznie niższa od oczekiwań i niezadowalająca z punktu widzenia perspektyw rozwojowych gospodarki - twierdzi Jacek Fundowicz.

Pozytywne zmiany zaszły też w zeszłym roku na rynku pracy, chociaż tu też sytuacja jest ciągle daleka od ideału. Bezrobocie spadło w ciągu roku o 1,5 pkt proc., a zatrudnienie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 1,6%. Był to pierwszy wzrost od 5 lat.

Ekonomiści z IBnGR przewidują, że w 2006 r. nadal dynamicznie będzie rozwijać się budownictwo, przyspieszą też usługi i przemysł. Oczekują ponadto wyraźnego zwiększenia tempa wzrostu popytu krajowego (z 1,7% do 4,1%). Źródłem przyspieszenia będą inwestycje (wzrost z 5,3% do 9,1%). - Prognozowanie inwestycji obarczone jest dużą niepewnością. Mało wiemy o przyczynach powolnego wzrostu nakładów na środki trwałe - zastrzega jednak Marcin Peterlik, ekspert IBnGR.

Reklama
Reklama

Według Instytutu, w 2006 r. wzrost PKB wyniesie 4,4%, a w 2007 r. - 4,9%. W opinii Bohdana Wyżnikiewicza, takie tempo nie jest w pełni satysfakcjonujące, gdyż oznacza, że kraje bałtyckie, które razem z nami weszły do UE, będą szybciej doganiać "stare państwa członkowskie" pod względem poziomu rozwoju.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama