Reklama

PO wygrywa z PiS w sondażach

Senatorowie rozpoczynają dziś prace nad ustawą budżetową. Parlament nie zakończy ich przed końcem stycznia. To może być pretekst dla Lecha Kaczyńskiego do rozpisania przedterminowych wyborów. Tylko czy Prezydent RP to zrobi, skoro PiS zaczyna przegrywać w sondażach?

Publikacja: 27.01.2006 07:21

Samoobrona i LPR - partie, które miały podpisać pakt stabilizacyjny z PiS - powołały Blok Ludowo-Narodowy. Liderzy obu ugrupowań nie ukrywali, że to przygotowania na wypadek wcześniejszych wyborów. - To taktyczne porozumienie - komentował Przemysław Gosiewski, przewodniczący klubu PiS. Dziś miały się bowiem odbyć kolejne rozmowy o stworzeniu większości parlamentarnej. Nie jest jasne, czy w takiej sytuacji w ogóle do nich dojdzie. Coraz gorsze stosunki panują także między PiS i PO. Platforma oskarżyła wczoraj rządzącą partię o "korupcję i werbunek polityczny". Ma to związek z niepotwierdzonymi informacjami, że z PO do PiS odejść chce kilkunastu posłów.

Nic więc dziwnego, że politycy spekulowali wczoraj o dacie wcześniejszych wyborów. Mają się odbyć podobno w I połowie marca. Wiadomo bowiem, że uchwalona w nocy z wtorku na środę ustawa budżetowa nie trafi do prezydenta przed konstytucyjnym terminem 31 stycznia. Na ten dzień zapowiedziano dopiero głosowanie poprawek w Senacie. A tych będzie dużo. Swoje propozycje cięć w administracji ma powtórzyć PO, dodatkowe korekty w budżecie, w porozumieniu z rządem, chce wprowadzić także PiS. Dziś dyskusję nad ustawą rozpoczyna senacka Komisja Gospodarki Narodowej. - Jestem w stałym kontakcie z minister finansów. Czekamy na propozycję zmian i uwagi ze strony rządu - powiedział nam Marek Waszkowiak, przewodniczący komisji (PiS). Największy sprzeciw MF budzi zmniejszenie przez posłów środków na obsługę zadłużenia zagranicznego.

Tyle tylko, że prezydent Kaczyński, rozpisując wcześniejsze wybory, może zaszkodzić partii, z której się wywodzi. Późnym popołudniem OBOP opublikował wyniki telefonicznej sondy, przeprowadzonej już po głosowaniach nad budżetem. Wynika z niej, że po raz pierwszy od wyborów Polacy wolą PO (27% głosów) od PiS (26%). Do Sejmu weszłaby także Samoobrona (6% głosów) i SLD (5%).

PAP

W Senacie bez rewolucji

Reklama
Reklama

Podczas prac nad budżetem w izbie wyższej nie powinno być większych niespodzianek. PiS ma połowę głosów zarówno w senackiej Komisji Gospodarki Narodowej (przygotuje sprawozdanie uwzględniające sugestie innych komisji), jak też w samym Senacie. Izba wyższa nie decyduje jednak ostatecznie o losach poprawek, rekomenduje tylko Sejmowi ich przyjęcie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama