- Rząd postanowił, że po 31 marca nie będzie podejmował już żadnych decyzji prywatyzacyjnych i takie dyspozycje wydał także Funduszowi Narodowego Majątku - powiedział słowacki minister finansów Ivan Mikloš. Jak wyjaśnia Tatjana Lesajová, rzeczniczka FNM, decyzja oznacza, że rząd nie zdąży sprzedać m.in. bratysławskiej giełdy papierów wartościowych ani 10-proc. pakietów regionalnych dystrybutorów energii elektrycznej, które miały trafić na słowacki rynek kapitałowy. Jej zdaniem nie wiadomo też, czy uda się dokończyć prywatyzację przedsiębiorstw transportu autobusowego.
Powieść się powinna za to sprzedaż kolejowej spółki Železnična Spoločnost Cargo Slovakia. Termin składania ofert upływa w tym miesiącu. W prywatne ręce trafić powinny też większościowe pakiety sześciu największych elektrociepłowni: w Bratysławie, Koszycach, Martinie, Trnawie, Zwoleniu i w Żylinie.
Decyzja o wstrzymaniu prywatyzacji zapadła na niecałe osiem miesięcy przed wyborami parlamentarnymi.
ČTK