Wczorajsza sesja zakończyła się prawie 0,5-proc. wzrostem indeksu WIG20. Zamknięcie na plusie nie do końca było pewne. Silne załamanie WIG20, jakie nastąpiło po publikacji słabych danych o wzroście amerykańskiego PKB w IV kwartale 2005 roku (1,1% wobec prognozy 2,8%), a które sprowadziło WIG20 z 2954 pkt do 2896,19 pkt., kazało się zastanowić, czy tydzień nie zakończy się silną wyprzedażą. Byki pokazały jednak, kto obecnie rozdaje karty. Tym samym sytuacja techniczna na wykresie WIG20 w dalszym ciągu wskazuje na kontynuację hossy.

Na wykresach indeksu WIG20 nie ma jeszcze sygnałów mogących świadczyć o końcu hossy. Jednak obserwacja zachowań inwestorów już takowe daje. Ostatnim syndromem końca każdej hossy jest bowiem pozbawiony racjonalnych podstaw run inwestorów na akcje. 4 lutego 2000 roku producent obuwia Ariel ogłosił chęć zakupów 100% udziałów internetowego providera - firmy Zigzag. W ciągu kolejnych trzech tygodni kurs Ariela wzrósł z 2,34 zł do 18 zł. Osiągając stopę zwrotu 669%. Pęknięcie bańki internetowej, które Ariel przeżył już pod nazwą Internet Group, sprawiło, że w ciągu kolejnych 32 miesięcy kurs systematycznie spadał.

Obecnie Internet Group jest notowane nieco ponad 3 zł. Firma ta już nie korzysta tak wyraźnie na hossie, jak to miało miejsce przed sześcioma laty. Obecnie mamy bowiem nie internetową, ale towarową hossę. Jednak po za tym nic się nie zmieniło. Obecna hossa też ma swoich "Arieli". Na przykład Capital Partners. Spekulanci rzucili się na jej akcje na początku grudnia br. Wówczas spółka poinformowała, że CP Energia, w której kontroluje 50% udziałów, dostała koncesję na obrót gazem. Od tamtego czasu kurs spółki wzrósł o 1750%.

Jednak spekulacja na Capital Partners nie da sygnału do odwrotu. Taki sygnał może dać informacja o ogłoszeniu przedterminowych wyborów. Spekuluje się, że odbędą się 26 marca. Zważywszy, że dwa tygodnie później odbędą się wybory na Węgrzech, to podwójna kampania może być argumentem do realizacji zysków przez zagranicznych graczy. A to już krok do silniejszych spadków.