W piątek rano EUR/PLN ponownie przetestował opór na 3,8350 na fali pesymizmu w regionie, w szczególności po przełamaniu przez euro oporu 251,20 forintów. Później nastąpiło odreagowanie, a po południu kurs przełamał 3,82, co uruchomiło stop-lossy i pogłębiło spadek do 3,81. Kurs USD/PLN podążał za eurodolarem. Wzrost eurodolara po danych o PKB w USA przyczynił się do gwałtownego spadku USD/PLN z 3,14 do 3,117. Z kolei spadek EUR/USD pod koniec sesji zaowocował wzrostem USD/PLN do 3,1530. W piątek na rynku dominowały transakcje spekulacyjne.

O ile w przypadku EUR/PLN techniczny obraz sytuacji nie uległ większej zmianie, o tyle zachowanie eurodolara może mieć konsekwencje dla USD/PLN. Przełamanie przez eurodolara wsparcia 1,2150 i związany z tym wzrost szans na powrót do trendu spadkowego zwiększają prawdopodobieństwo testowania przez USD/PLN poziomu 3,16.

W horyzoncie dwóch tygodni wyjaśni się kwestia wcześniejszych wyborów w Polsce. Na rynku panuje duża dezorientacja co do dalszego scenariusza politycznego. Wydaje mi się, że rynek dyskontuje prawdopodobieństwo wcześniejszych wyborów w 50%, dlatego którekolwiek rozwiązanie może nadać kierunek złotemu w krótkim i średnim terminie.