W dniu sporządzenia rekomendacji cena akcji spółki na GPW wynosiła 136,0 zł, natomiast w poniedziałek o godz. 14:53 za walor Kęt płacono 125,0 zł, bez zmian wobec piątkowego zamknięcia.
"Obniżamy rekomendację dla Kęt z ?trzymaj? do sprzedaj?. Nastąpiło to po pożarze, który wybuchł w zakładzie opakowań giętkich 19 stycznia, który z pewnością negatywnie wpłynie na sprzedaż i zyski Kęt ze względu na uszkodzenia drukarek" - podano w raporcie.
Grupa Kęty podała wcześniej, że maksymalny, ujemny wpływ pożaru hali produkcyjnej na wynik operacyjny, wyniesie około 20 mln zł, a straty wyniosły według wstępnych szacunków 30-50 mln zł. W hali, w której wybuchł pożar, znajdowało się pięć drukarek do nadruku metodą rotograwiurową, w tym trzy nowoczesne urządzenia 8-10 kolorowe oraz dwie ponad 20-letnie maszyny drukarskie.
"Ponadto, w związku ze stałym wzrostem cen aluminium podnieśliśmy nasze prognozy kosztów surowców w 2006 i 2007 roku. W rezultacie obniżyliśmy prognozę sprzedaży o 8% w 2006 roku i o 3% w 2007 roku. Nasza prognoza zysku netto została obniżona o 12% na 2006 rok i o 7% na 2007" - czytamy dalej.
Analitycy podkreślili, że wierzę, iż spółka będzie w stanie pokonać obecne problemy, tymczasem jednak "perspektywy zysków są wyraźnie negatywne".