Wczoraj kurs Protektora wzrósł o 22,14%, do 32 zł. Właściciela zmieniło 186 tys. akcji, tj. 12% kapitału. Przypomnijmy, że w piątek właściciela zmieniło 721 tys. walorów, tj. 46% kapitału (30% w transakcjach pakietowych i 16% podczas notowań ciągłych). Na pytanie o przyczyny tak intensywnego handlu akcjami i wzrostu kursu Piotr Kwaśniewski, prezes Protektora, odpowiada: Nie wiem. Wyjaśnienia trudno też szukać w oczekiwaniach na dobre wyniki finansowe za czwarty kwartał. Zostaną opublikowane w połowie lutego. Na razie prezes Kwaśniewski mówi tylko: IV kwartał był raczej dobry. Nie jest to zbyt optymistyczne stwierdzenie w sytuacji, gdy za 9 miesięcy 2005 r. spółka poniosła ponad 1,1 mln zł straty przy przychodach prawie 14,7 mln zł. Firma nie podawała prognoz na 2005 rok.
Na razie nie wiadomo też, kto sprzedał, a kto kupował ostatnio akcje Protektora. - Do tej pory do spółki nie wpłynęły żadne zawiadomienia odnośnie do sprzedaży bądź przejęcia znacznego pakietu akcji - wyjaśnia Kwaśniewski. W obrocie było jednak tyle walorów, że prawie pewne jest, iż za podażą stoi co najmniej jeden z trzech inwestorów posiadających ponad 5% kapitału, czyli: BZ WBK, Bank Gospodarstwa Krajowego lub sam Piotr Kwaśniewski, prezes spółki. Ten ostatni nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy handlował akcjami.
Skąd zatem taki wzrost? Być może chodzi o szanse na uzyskanie intratnych zleceń od Agencji Mienia Wojskowego (AMW). Na początku lutego upływa termin składania ofert m.in. na produkcję ponad 300 tys. par obuwia dla wojska. Za jedną parę takich butów AMW płaciła ostatnio 184 zł, co pozwala oszacować wartość zlecenia na ponad 50 mln zł. Co prawda Protektor startuje w konsorcjum z inną firmą, ale i tak skala zamówienia jak na tę spółkę jest znacząca (w 2004 r. przychody netto ze sprzedaży wyniosły około 43 mln zł).
Protektor ubiega się także o inne mniejsze zlecenia AMW na produkcję m.in. trzewików tropikalnych czy też obuwia dla pilotów. Dostawy dla wojska to tylko część produkcji Protektora. Stopniowo coraz większy udział stanowią buty dla cywilnych klientów. W ubiegłym roku przeznaczono dla nich połowę łącznej produkcji. - W bieżącym i przyszłym roku powinno do nich trafić około 2/3 łącznej produkcji - szacuje Kwaśniewski.