- Źródłem wzrostu zysku były większe przychody z kredytów dzięki znacznemu wzrostowi ich wolumenu. Duży udział miała też działalność skarbcowa oraz bankowość transakcyjna - powiedział prezes Jarosław Dąbrowski.

W tym roku zysk ma wzrosnąć do 18 mln zł, a suma bilansowa ma osiągnąć 3 mld zł. Bank planuje dalszy szybki rozwój działalności kredytowej. W ub.r. przyznał 173 klientom kredyty o wartości 1,96 mld zł. W efekcie aktywa wzrosły o 64%, do 1,9 mld zł. Według Artura Tomaszewskiego, członka zarządu, w ub.r. bank odnotował duży popyt na kredyty inwestycyjne. Podobnie ma być w tym roku. - Chcielibyśmy zwiększać zaangażowanie w finansowanie przemysłu stoczniowego, firm zajmujących się ropą i gazem oraz energetyką "bliską środowisku" - stwierdził Tomaszewski. W działalności pomóc ma pozyskanie nowego akcjonariusza - największego norweskiego banku DnB NOR.

Norwegowie oraz niemiecki NordLB stworzyli holding, w którym będzie skupiona działalność w krajach nadbałtyckich. W efekcie polska spółka jeszcze w pierwszym półroczu zmieni nazwę na DnB NORD.

Bank obsługuje na razie duże firmy. Zastanawia się jednak nad rozszerzeniem działalności na małe i średnie przedsiębiorstwa. - Jeśli będą możliwości, to przez akwizycje - stwierdził J. Dąbrowski. Według niego, decyzje w tej sprawie nie zapadną przed końcem pierwszej połowy roku. Jeśli przejęcie się nie uda - w przyszłym roku bank wejdzie na ten rynek we własnym zakresie.