Bank rodem z Austrii ma już ponad dwa tysiące placówek w krajach Europy Wschodniej, przy czym połowa przybyła mu już po przeprowadzeniu w kwietniu zeszłego roku pierwotnej oferty publicznej akcji. Zaledwie cztery miesiące temu Raiffeisen International dogadał zakup ukraińskiego Banku Aval, płacąc za niego miliard dolarów.
Dzięki przejęciu Impexbanku, Austriacy powiększą sieć o kolejne 190 oddziałów i 350 punktów obsługi klienta.
Analitycy ocenili transakcję jako świetne posunięcie, dające dostęp do bardzo szybko rosnącego rynku bankowego. Rosyjska gospodarka w ostatnich latach nabrała impetu, napędzana wpływami z eksportu ropy naftowej. W zeszłym roku wzrost PKB wyniósł 6,4% i był przynajmniej trzy razy szybszy niż w strefie euro.
Nic dziwnego, że papiery Raiffeisena cieszyły się wczoraj dużym wzięciem. Już na początku sesji zdrożały o przeszło 5%, do 62,8 euro. Od wprowadzenia ich na giełdę cena wzrosła już prawie dwukrotnie.
Impexbank został założony w 1993 r. przez rosyjskie spółki i ostatnio był kontrolowany w dwóch trzecich przez miliardera Borysa Iwaniszwili (13. na liście "Forbesa" najbogatszych Rosjan). O jego sprzedaży spekulowano co najmniej od maja zeszłego roku. Wówczas dziennik "Wiedomosti" pisał, że trafi w ręce Deutsche Banku. Nic takiego się jednak nie stało. Na koniec czerwca zeszłego roku Impexbank miał aktywa o wartości 1,2 mld euro i notował 9 mln euro zysku za pierwsze półrocze. Zatrudniał wtedy 4,3 tys. osób.