Reklama

Udany rok ETF-ów

Fundusze notowane na giełdzie (z angielskiego: ETF-y) należą do najszybciej rozwijających się produktów inwestycyjnych. W ub.r. wpływał do nich co czwarty dolar lokowany w funduszach akcyjnych.

Publikacja: 03.02.2006 07:40

Firmy wykorzystują ogłoszenia telewizyjne i prasowe do promowania ETF-ów, które naśladują indeksy akcji i obligacji, a ich jednostki uczestnictwa notowane są na giełdach tak samo jak akcje. W zeszłym roku na całym świecie wpłynęło do ETF-ów 53,9 mld USD i na koniec roku ich aktywa wynosiły 296 mld USD. To ponad cztery razy więcej niż przed pięcioma laty.

Kwota ta może wzrastać rocznie o 29% i w 2010 r. przekroczy bilion dolarów - prognozuje bostońska firma konsultingowa Financial Research Corp. Dla tradycyjnych funduszy powierniczych i hedgingowych przewiduje ona wzrost aktywów odpowiednio o 10% i 18% w tym samym okresie.

Niezwykle szybko rośnie też liczba ETF-ów. Tylko w ub.r. przybyło ich na świecie 50 i jest teraz 201. Pierwszy taki fundusz pojawił się na rynku w styczniu 1993 r. Nazywał się Spider (Pająk) i bazował na indeksie Standard & Poor's 500.

Fundusze te uzupełniają narzędzia dostępne inwestorom instytucjonalnym, którzy używają ich do hedgingu. ETF-y służą też do "parkowania" pieniędzy nowych klientów. Cała powierzona przez nich kwota jest bowiem od razu inwestowana przez zarządzających pieniędzmi, natomiast stopniowo są one lokowane w akcje poszczególnych spółek, by nie wzbudzać niepokoju na rynku jednorazowymi dużymi zakupami.

ETF-y są zazwyczaj biernymi narzędziami inwestycyjnymi, naśladującymi indeksy, toteż opłaty w nich są stosunkowo niskie. Inwestorzy płacą w nich rocznie 36 USD za 10 tys. USD aktywów. W agresywnych krajowych funduszach akcyjnych opłata ta w ub.r. wynosiła średnio 147 USD - ocenia firma Morningstar z Chicago.

Reklama
Reklama

ETF-ami nie są zainteresowani jedynie ci inwestorzy, którzy w funduszach oszczędzają na emeryturę. Mogą to z powodzeniem robić za pomocą tradycyjnych indeksowych funduszy powierniczych i nie jest im potrzebna większa elastyczność ETF-ów.

Bloomberg

W Polsce nie ma chętnych

Kilka lat temu na GPW trwały prace nad wprowadzeniem ETF-ów na nasz rynek. Ostatecznie jednak potencjalni emitenci nie przystąpili do tego projektu. Od czasu do czasu giełda wraca do tego pomysłu, ale wciąż nie ma podmiotów zainteresowanych emitowaniem takich instrumentów w Polsce.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama