Reklama

Może wypłynąć 1 mld złotych

Część klientów opuszcza fundusze emerytalne. Są to osoby, które wskutek przystąpienia do OFE straciły prawo do wcześniejszej emerytury i teraz cofają zgodę na udział w drugim filarze. Jeśli w życie wejdzie projekt ustawy, przygotowany przez OPZZ, ułatwiający przechodzenie na wcześniejsze świadczenia, odchodzących może być więcej.

Publikacja: 06.02.2006 08:41

Jednym ze skutków przystąpienia do OFE była utrata możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę. Część klientów w chwili podpisywania umowy nie była tego świadoma, część zaś dała się zachęcić emerytalnemu marketingowi. Od kilku lat jednak osoby te wypisują się z OFE, powołując się na błędne informacje, jakie dostarczyli im akwizytorzy funduszy.

Starsi odchodzą

Na razie liczba takich odejść nie jest duża. W OFE ING Nationale-Nederlanden w ciągu roku było ok. 1 tys. wniosków w tej sprawie. Udział tego funduszu w rynku wynosi ok. 19%, a więc można szacować, że wszystkich rezygnacji było ok. 5 tys. To niewiele przy 11,7 mln klientów wszystkich funduszy.

Ale tacy klienci zabierają ze sobą stosunkowo duże kwoty. Przede wszystkim dlatego, że przystąpili do funduszy na początku reformy, czyli w 1999 roku. Poza tym są blisko końca kariery zawodowej, co oznacza często wyższe zarobki od osób, które dopiero rozpoczynają pracę. No i wreszcie prawo do wcześniejszej emerytury przysługuje osobom, które pracują w trudnych i szkodliwych dla zdrowia warunkach, co także oznacza wysokie pensje. Tymczasem z wyliczeń wynika, że ubezpieczony, który otrzymywał przez ostatnie 7 lat pensję równą średniemu wynagrodzeniu w gospodarce, mógł zgromadzić na koncie w OFE od 16 tys. do 18 tys. zł.

Z szacunków OFE ING NN wynika, że w tym funduszu odejście wszystkich uprawnionych do wcześniejszej emerytury oznaczałoby utratę nawet 250 mln zł aktywów. Czyli - w skali całego rynku - osoby, wychodzące z II filaru, mogłyby zabrać ze sobą nawet ponad 1 mld zł.

Reklama
Reklama

Nowe przepisy

o emeryturach?

To sporo, bo ponad 1% aktywów OFE. Jednak skala odejść może się zwiększyć, jeśli zmienią się przepisy dotyczące wcześniejszych emerytur. Projekt zmian złożył OPZZ. Zakłada przywrócenie prawa do wcześniejszych emerytur tym osobom, które pracowały w trudnych warunkach (po reformie emerytalnej nie wszyscy wcześniej uprawnieni mogli skorzystać z wcześniejszych świadczeń) i nabędą prawo do skrócenia pracy zawodowej do końca 2007 roku (obecnie datą graniczną jest 2006 r.). Poza tym - projekt nieco zmienia regulacje w sprawie wcześniejszych emerytur dla górników. W rezultacie liczba osób, która - po ewentualnym wejściu w życie przepisów proponowanych przez OPZZ - mogłaby przejść na wcześniejszą emeryturę, sięga ponad 600 tys.

Każdy tysiąc

zabiera 16 mln zł

Chodzi tu także o obecnych klientów funduszy emerytalnych. Trudno oszacować, ilu z nich mogłoby przejść na wcześniejszą emeryturę. Wiadomo jednak, że mniej więcej 60-70 tys. osób już teraz może wypisać się z OFE. Nowe regulacje zaś zwiększą tę liczbę. A każdy tysiąc osób opuszczających fundusze emerytalne oznacza dla nich spadek aktywów o ok. 16 mln zł. Te pieniądze dostanie Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama