W czerwcu ubiegłego roku akcjonariusze WSiP ustalili, że rada nadzorcza będzie się składać z 9 członków. Od ostatniego piątku liczy jednak tylko 6 osób. Z rady odeszła B. Sadowska--Rychter, która pełniła funkcję sekretarza. - Nie udzielam wywiadów w tej sprawie - powiedziała. Jej obowiązki przejęła Izabela Handel (także wybrana przez załogę).
Okrojona rada
Wcześniej radę opuścili Bogusław Dąbrowski (jest prezesem spółki), a niedawno Marek Rocki (został senatorem). Od tego momentu reprezentanci załogi mieli jednoosobową przewagę w radzie, ale jej nie wykorzystali. Nie doszło do zmian w zarządzie, mimo że chcieli tego pracownicy, ani nie wstrzymano restrukturyzacji spółki (zakłada zmniejszenie liczby etatów w tym roku do poniżej 300).
Od piątku w radzie jest pat: pracownicy mają trzech przedstawicieli, tyle samo fundusze i Zbigniew Jakubas. Na ostatnim posiedzeniu instytucje dysponowały jednak mniejszą siłą, bo nie stawił się jeden z wyznaczonych przez nie członków. W efekcie nad uchwałą mówiącą o akceptacji strategii zarządu dla WSiP na lata 2006-2008 głosowało 5 osób. Ponieważ dwie osoby były "za", dwie "przeciw", a jedna się wstrzymała - uchwała nie została podjęta.
Zarząd WSiP nie zamierza uzupełniać czy poprawiać strategii przedstawionej radzie. Fakt, że rada nie podjęła odpowiedniej uchwały władze spółki tłumaczą frekwencją. - Zarząd zamierza ponownie przedstawić strategię do zaopiniowania radzie, niezwłocznie po uzupełnieniu jej składu przez najbliższe walne zgromadzenie, które odbędzie się 14 marca - poinformował Piotr Bieżuński odpowiedzialny w WSiP za relacje inwestorskie.