Reklama

Na początku ceny wzrosną

Rada Ministrów zaakceptowała projekt ustawy o dopłatach do kredytów, zaciąganych na zakup pierwszego mieszkania. Rząd przyznaje, że nowe przepisy początkowo mogą doprowadzić do szybszego wzrostu cen lokali. Liczy jednak, że potem ceny mieszkań się ustabilizują. Potem, czyli kiedy?

Publikacja: 08.02.2006 07:16

Projekt ustawy o finansowym wspieraniu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania wkrótce trafi do Sejmu. Zakłada on, że państwo - za pośrednictwem Funduszu Dopłat w Banku Gospodarstwa Krajowego - dołoży do spłaty odsetek od kredytów na zakup mieszkania lub budowę domu (których powierzchnia nie może przekroczyć - odpowiednio - 75 i 100 m2).

Więcej mieszkań

za rok, dwa

Dopłata państwa będzie wynosić 50% wartości odsetek, przy czym liczona będzie tak, jakby kredyt zaciągnięto na zakup lub budowę 50 m2.

- Dzięki dopłatom zwiększy się odsetek rodzin średniozamożnych, kupujących mieszkania - powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz. - Zawsze też istnieje problem wzrostu cen na rynku mieszkaniowym. Jednak ten rynek działa normalnie, więc gdy mieszkań będzie więcej, ceny będą spadać. A więc tylko w pierwszym okresie może dojść do wzrostu cen lokali - dodał.

Reklama
Reklama

Problem polega na tym, że nie wiadomo, kiedy mogłoby dojść do zwiększenia podaży mieszkań.

- Przy udrożnieniu procedur związanych z zagospodarowaniem przestrzennym, przy ułatwieniach przy uzyskiwaniu zezwoleń i zwiększeniu podaży gruntów pod budowę jest szansa na zwiększenie liczby budowanych mieszkań w najbliższym czasie - stwierdził Jarosław Szanajca, prezes Dom Development. - Oczywiście, w najbliższym czasie, według standardów budowlanych, a więc około 12-24 miesięcy - wyjaśnił.

Plan przyspiesza inwestycje

Teraz jednym z głównych problemów budowlańców jest brak planów zagospodarowania przestrzennego.

- Coraz więcej gmin ma takie plany - powiedział Krzysztof Kozieł, rzecznik Budimeksu. - Nadal jednak, naszym zdaniem, terenów objętych planami jest zbyt mało.

Brak planu znacznie wydłuża okres przygotowania inwestycji. Na terenach, gdzie plany są, cała procedura związana z zakupem działki, przygotowaniem projektu, uzyskaniem wszelkich zezwoleń, która poprzedza prace budowlane, trwa 11-12 miesięcy. Tam, gdzie planów nie ma, ten okres wydłuża się do nawet 2 lat.

Reklama
Reklama

Wprawdzie rząd zapowiada wprowadzenie usprawnień w budownictwie, ale na razie odpowiednie przepisy są dopiero w trakcie przygotowywania. Nie wiadomo, kiedy wejdą w życie. Tymczasem wspominane 12-24 miesiące trzeba liczyć od chwili zmiany przepisów, usprawniających proces inwestycyjny, a nie przyjęcia przez Sejm ustawy o dopłatach.

Więcej tanich mieszkań

Ale - zdaniem J. Szanajcy - wzrost cen mieszkań po wejściu w życie dopłat nie będzie bardzo znaczący, bo ustawa jest tak skonstruowana, że dotyczy tańszych mieszkań. Te i tak drożeją stosunkowo wolno. Poza tym - istnieje szansa, że deweloperzy będą oddawać więcej tańszych mieszkań, korzystając z dopłat. Na razie stanie się tak kosztem droższych lokali - inwestorzy, licząc na pewniejszy zysk, po prostu będą zmieniać projekty, dopasowując je do ustawy.

To zaś może doprowadzić do szybszego wzrostu cen lokali o wyższym standardzie, które i tak - jak wynika z informacji deweloperów - drożeją szybko.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama